Udany debiut w MMA

Włodawian, były zapaśnik, a obecnie zawodnik MMA Konrad Rusiński, w swoim oficjalnym debiucie w tej dyscyplinie sportu zdobył mistrzowski tytuł w kat. wagowej do 81 kg.

Po półrocznej przerwie spowodowanej pandemią, na początku września w Kozienicach odbyły się zawody o puchar. Wśród finalistów zawodów znalazł się 21-letni włodawianin Konrad Rusiński, który już pierwszej rundzie pokonał Piotra Mochockiego przez poddanie. Walka finałowa w kat. 81 kg trwała niecałe dwie minuty. Włodawski ekszapaśnik po prostu nie dał swojemu rywalowi żadnych szans. Galę w Kozienicach transmitowała m.in. telewizja publiczna na kanale sport.pl.

Po zawodach K. Rusiński skomentował swoją walkę, mówiąc m.in. – Moja decyzja o zawodowej karierze MMA zapadła już w październiku ub.r. Miałem debiutować na gali w marcu w Radomiu, ale dopadła mnie kontuzja, ale tu się udało. Dzisiejsza walkę wygrałem na tzw. gilotynie w pierwszej rundzie. Spodziewałem się, że będzie to walka na pełnym gazie i tak było. Bo wiedziałem, że rywal jest dobrze przygotowany, na koncie miał bowiem tylko jedną zawodową porażkę.

Najczęściej trenuję u swoich przyjaciół w Cycowie, często pod okiem mojego trenera Mirka oraz w Akademii Sztuk Walki w Wilanowie. W dużym stopniu moja przeszłość zawodnika zapasów wyniesiona z klubu z Włodawy miała znaczenie w dzisiejszym moim zwycięstwie. Walka na gołym powietrzu, taka jak tu w Kozienicach, była nie pierwszą moją na świeżym powietrzu, ale na pewno była wyjątkowa.

W planach mam kolejne walki zawodowe w TFL, ale skupiam się zawsze na najbliższej walce. Nie chcę jednak wybiegać zbyt daleko w przyszłość. W tym roku liczę jednak na jeszcze jedną walkę zawodową – powiedział Rusiński. (k)