Ukłon w stronę cyklistów

Członkowie Stowarzyszenia Świdnik Miasto Dla Rowerów chcieli, aby przy okazji remontu jednokierunkowej ulicy Czereśniowej wprowadzić na niej ruch w dwie strony dla rowerów. Wnioskowali o to w przesłanym do ratusza piśmie. W odpowiedzi usłyszeli, że w ramach remontu kontraruch nie jest przewidziany, ale – jak zapewnia rzecznik ratusza – nie oznacza to, że… go nie będzie.


– Ulica Czereśniowa jest jednokierunkowa, a mimo to rowerzyści poruszają się nią w obu kierunkach i z tego, co wiemy, nie generuje to niebezpiecznych zdarzeń. Wprowadzenie kontraruchu dla rowerów zalegalizowałoby istniejący stan rzeczy. Poza tym część rowerzystów jeździ chodnikiem i za pomocą wprowadzenia kontraruchu chcemy ich z niego „zdjąć”. Nie powinno ich tam być – tłumaczą przedstawiciele Stowarzyszenia Świdnik Miasto Dla Rowerów.

Rowerzyści otrzymali pisemną odpowiedź na swój wniosek. Czytamy w niej, że „w ramach remontu ul. Czereśniowej nie jest przewidziana zmiana stałej organizacji ruchu”.

– Byliśmy nieco zaskoczeni taką odpowiedzią, bo przecież doskonale wiemy, że w ramach stałej organizacji ruchu nie ma kontraruchu dla rowerów, stąd też nas z wniosek o jego wprowadzenie. Wprowadzenie kontraruchu tym bardziej miałoby sens, bo w ramach przebudowy ulicy Racławickiej planowany jest przejazd rowerowy w stronę Czereśniowej. Nie byłoby też to drogie rozwiązanie, bo wiązałoby się z ustawieniem dwóch albo trzech znaków drogowych. Nie rozumiemy, dlaczego miasto nie chce przychylić się do tego wniosku – mówią rowerzyści.

Karol Łukasik, rzecznik Urzędu Miasta Świdnik, zapewnia, że wniosek cyklistów nie przejdzie bez echa.

– Kontraruch na ul. Czereśniowej nie został ujęty w planach remontowych, ale zostanie wprowadzony w związku z Europejskim Tygodniem Zrównoważonego Transportu. Z tego, co wiem, procedura już jest wdrożona – informuje rzecznik. (w)