Ulżyć świdnickiej gastronomii

Radny Marcin Kantor proponuje, aby w ramach pomocy covidowej świdnicki ratusz zwolnił właścicieli barów, restauracji i kawiarni z opłat za pozwolenie na sprzedaż alkoholu. – Takie rozwiązanie ułatwiłoby przedsiębiorcom przetrwanie i byłoby wyrazem wsparcia i życzliwości – przekonuje radny.


Branża gastronomiczna to jedna z tych, które pandemia koronawirusa dotknęła najboleśniej. Restauracje i bary mocno ucierpiały w skutek wiosennego lockdownu, a ostatnie wprowadzone przez rząd restrykcje, zmuszające lokale do ograniczenia działalności tylko do sprzedaży na wynos lub dowóz, również mocno dały się im we znaki i wyraźnie uszczupliły obroty. W sieci nie brakuje apeli o zamawianie dań na dowóz, co być może pozwoli przetrwać lokalom te trudne miesiące.

O pomoc dla branży gastronomicznej w Świdniku zaapelował ostatnio do władz miasta radny Maciej Kantor (Świdnik Wspólna Sprawa), który zaproponował, aby na jakiś czas zwolnić właścicieli restauracji, barów i kawiarni, w których podawany jest alkohol z opłat za koncesję na jego sprzedaż.

– W związku w wprowadzonymi w październiku obostrzeniami sytuacja lokali gastronomicznych pogarsza się z dnia na dzień. W tym trudnym momencie ważne jest, aby samorządy podjęły odpowiednie kroki mające na celu pomoc osobom prowadzącym działalność gospodarczą. Jedną z form pomocy tej branży jest zwolnienie właścicieli lokali gastronomicznych z opłat koncesyjnych za sprzedaż alkoholu do momentu ich ponownego otworzenia. Takie rozwiązanie ułatwiłoby świdnickim przedsiębiorcom przetrwanie w sytuacji utraty źródła przychodów. Ponadto byłby to wyraz nie tylko wsparcia, ale też życzliwości i zrozumienia potrzeb lokalnego biznesu przez samorząd – uważa radny.

Opłaty za pozwolenie na sprzedaż i podawanie alkoholu przedsiębiorcy uiszczają co roku jednorazowo lub w trzech równych ratach. Ostatnią ratę płacili we wrześniu. Nie twierdzę, że miasto ma im oddać to, co już wpłacili, ale może w ramach takiej pomocy, zwolniłoby ich z kolejnej raty, tej która powinna zostać opłacona w styczniu. Myślę, że nasze lokalne bary i restauracje na pewno doceniłyby ten gest wsparcia – mówi radny.

Zapytaliśmy w świdnickim ratuszu, czy taka forma pomocy jest brana pod uwagę i jaki wpływ miałaby na miejskie finanse? Przedstawiciele urzędu zapewnili nas, że analizują sytuację i możliwości prawne takiego wsparcia. Do tematu wrócimy. (w)

Roczne opłaty za zezwolenie na sprzedaż alkoholu

Wysokość opłat zależy od rodzaju sprzedawanego alkoholu:

525 zł – za napoje alkoholowe do 4,5% alkoholu oraz piwo i napoje od 4,5% do 18% alkoholu (bez piwa) w przypadku przedsiębiorców rozpoczynających sprzedaż napojów alkoholowych w danym punkcie sprzedaży (pierwsze zezwolenie) oraz przedsiębiorców, którzy w poprzednim roku uzyskali wartość sprzedaży mniejszą niż 37 500 zł; 1,4% wartości sprzedaży w poprzednim roku w przypadku przedsiębiorców, którzy w poprzednim roku uzyskali wartość sprzedaży wyższą niż 37 500 zł

2100 zł – za napoje alkoholowe powyżej 18% alkoholu dla przedsiębiorców rozpoczynających sprzedaż napojów alkoholowych w danym punkcie sprzedaży (pierwsze zezwolenie) oraz przedsiębiorcy, którzy w poprzednim roku uzyskali wartość sprzedaży mniejszą niż 77 000 zł; 2,7% wartości sprzedaży w poprzednim roku w przypadku przedsiębiorców, którzy w poprzednim roku uzyskali wartość sprzedaży wyższą niż 77 000 zł.

Dane: biznes.gov.pl