Unia pożegnała kochaną „sorkę”

W walce z nowotworem panią Beatę wspierało mnóstwo osób. Niestety, choroba okazała się silniejsza

W ubiegły czwartek zmarła Beata Nowak, polonistka z III LO w Lublinie. Nauczycielka cierpiała na mielofibrozę – rzadki nowotwór krwi. O chorobie dowiedziała się rok temu.


Uwielbianą nauczycielkę ze wszystkich sił starali się uratować jej byli i obecni uczniowie. Kiedy okazało się, że szansą na poprawę zdrowia jest przeszczep szpiku, a nikt z najbliższej rodziny pani Beaty nie może być dawcą, zorganizowali na szeroką skalę akcję rejestracji potencjalnych dawców. Dawcę udało się wprawdzie znaleźć, ale wykonany na jesieni ubiegłego roku przeszczep nie zakończył się sukcesem. Nastąpił nawrót choroby. Jeszcze w czerwcu br. uczniowie apelowali o oddawanie dla przebywającej w lubelskim szpitalu nauczycielki krwi, jednak choroba okazała się silniejsza. – „Zmarła nasza koleżanka, wspaniały pedagog i wychowawca o wielkim sercu” – taką informację zamieściła na stronie społeczność III Liceum im. Unii Lubelskiej w Lublinie. Msza św. pożegnalna odbyła się w sobotę, 16 września, w kościele pw. Nawrócenia Świętego Pawła przy ulicy Bernardyńskiej 5 w Lublinie. Pani Beata został pochowana w swojej rodzinnej miejscowości, w Nowym Żmigrodzie na Podkarpaciu. Rodzina prosiła, aby zamiast kwiatów wesprzeć Fundację DKMS. (EM.K.)