Unia z nowym trenerem

UNIA BIAŁOPOLE – SPÓŁDZIELCA SIEDLISZCZE 2:2 (2:1)
1:0 – Mazur (15 karny), 1:1 – Nazarewicz (25 karny), 2:1 – K. Oleszczuk (38), 2:2 – Żukowski (85).


UNIA: Kozłowski – Smoła, Bureć, Kołodziejczyk, M. Cor (55 Tabuła), Piekaruk (80 Steciuk), Zdybel, Kraszkiewicz (70 Liaszuk), Poterucha, K. Oleszczuk, Mazur. Trener – Tomasz Hawryluk.

SPÓŁDZIELCA – Pawlak – Mroczek, K. Jędrusdzak,. O. Karwat, Daniel Orłowski, Braniewski, Osoba, Moniakowski, P. Jędruszak (46 Żukowski), Nazarewicz, Roczno. Trener – Damian Osoba.

Po ubiegłotygodniowej porażce z Agrosem Suchawa z posadą trenera Unii Białopole pożegnał się Waldemar Kogut. Zastąpił go Tomasz Hawryluk, dotychczas związany z Kłosem Gmina Chełm. Mimo zmiany na stanowisku szkoleniowca, Unia nie potrafiła wygrać kolejnego meczu. – W mojej ocenie wynik 2:2 nie krzywdzi żadnej ze stron. I my, i gospodarze mieliśmy po kilka okazji na zdobycie gola. W grze trochę przeszkadzała aura, było zbyt gorąco – mówi Damian Osoba, trener Spółdzielcy.

Unia dobrze rozpoczęła. W 15 min. rzut karny za zagranie piłki ręką w polu karnym przez jednego z zawodników gości, pewnie wykorzystał Mazur. – Niestety zamiast pójść za ciosem sami straciliśmy gola z „jedenastki”, również podyktowanej za zagranie piłki ręką – opowiada Tomasz Hawryluk. Przed przerwą gospodarze po raz drugi wyszli na prowadzenie. Po koronkowej akcji Unii pięknym strzałem popisał się Krystian Oleszczuk.

– Początek drugiej połowy był w naszym wykonaniu całkiem niezły, niestety zabrakło nam skuteczności. Z minuty na minutę mieliśmy coraz mniej sił i w końcówce goście to wykorzystali – przyznaje Hawryluk. – Przegrywaliśmy 1:2, ale wierzyliśmy w to, że uda się z Białopola wywieźć jakiś punkt. Dobre sytuacje mieli Moniakowski, Żukowski i Roczon, ale piłka nie chciała wpaść do siatki. Dopiero w 85 min. Roczon wykorzystał złe ustawienie obrońców Unii i silnym strzałem z 16 m dał nam remis – opowiada D. Osoba.

Nowy trener zespołu z Białopola przyznaje, że drużyna znajduje się w trudnym momencie. – Teraz najważniejsze jest żebyśmy się utrzymali, potem będziemy myśleć, co dalej. Na razie jestem na etapie poznawania się z zespołem. Przeprowadziłem w zasadzie jeden trening i już musieliśmy grać ze Spółdzielcą – mówi Hawryluk. (kg)