Uniknąć degradacji – START 1944 KRASNYSTAW

Start 1944 Krasnystaw, stoją od lewej: Marek Kwiecień – trener, Bartłomiej Dworucha, Karol Wojciechowski, Adrian Kowalski, Mateusz Skrzypa, Krzysztof Janiak, Michał Kondraciuk, Michał Wójtowicz, Michał Saj, Mateusz Tor. W dolnym rzędzie od lewej: Mariusz Jaroszek, Daniel Chariasz, Paweł Matycz, Karol Kowalski, Marcel Chwaszcz, Kacper Wic, Rafał Kabasa. Na zdjęciu brakuje: Kryspina Florka, Jakuba Frącka, Miłosza Ciechana, Karola Kowalczyka, Radosława Lenarda, Bartosza Niedrowskiego.

Gdy Marek Kwiecień przed rokiem, po spadku do klasy okręgowej, obejmował zespół Startu Krasnystaw, wiadomo było, że jego zespół będzie walczył o szybki powrót do czwartej ligi. Epidemia koronawirusa pomogła nieco piłkarzom z Krasnegostawu zrealizować cel, bo na czwarty szczebel awansowali z drugiego miejsca. Start nie chce jednak powtórzyć niechlubnego wyniku z sezonu 2018/2019, kiedy to niemal całe rozgrywki spędził w strefie spadkowej i ostatecznie został zdegradowany. Młoda drużyna z Krasnegostawu chce wcześniej zapewnić sobie ligowy byt.

Trener Marek Kwiecień

Nazwisko Marek Kwiecień wiele znaczy nie tylko w krasnostawskiej piłce. Założyciel i prezes UKS Jedynka Krasnystaw po raz drugi podjął się pracy trenera drużyny seniorów Startu Krasnystaw. Przed kilkunastoma laty obejmował Start w lidze okręgowej, tworząc zespół, który w „okręgówce” nie miał sobie równych. W sezonie 2005/2006 krasnostawska drużyna zdeklasowała rywali, wyprzedzając aż o czternaście punktów drugą w tabeli Spartę Rejowiec Fabryczny.

Start awansował do czwartej ligi, w której rozegrał wiele bardzo dobrych spotkań, odbierając punkty wyżej notowanym drużynom. Robert Wagner, Daniel Krakiewicz, bracia Kamil i Krystian Sawa, czy Marcin Ciechan niejednej drużynie popsuli nastroje. Sukces Startu nie byłby wówczas możliwy, gdyby nie nawiązanie współpracy z UKS Jedynka Krasnystaw, klubu wzorcowo szkolącego młodzież. Z Jedynki wywodzą się m.in. Dawid Sołdecki i Kamil Poźniak, którzy biegali po boiskach ekstraklasy.

Później coś się załamało i Start częściej grywał w lidze okręgowej, niż czwartej. Walczył o awans, ale „wiecznie” był drugi. Po ostatnim spadku do „okręgówki” w Krasnymstawie znów nastały zmiany. Przede wszystkim wybrano nowy zarząd. Sternikiem klubu został Marcin Wojewoda, na co dzień prezes Banku Spółdzielczego w Izbicy. Do klubu ponownie zawitał trener Marek Kwiecień, obejmując pierwszy zespół. Inaczej na to, co dzieje się w Starcie, spojrzały też władze samorządowe. Jednym słowem w klubie nastąpiło nowe rozdanie. Powrócono do tego, co się sprawdziło kilkanaście lat temu, czyli współpracy Startu z UKS Jedynka. Gwarantem, że wszystko ma zmierzać we właściwym kierunku, są przede wszystkim prezes Wojewoda i trener Kwiecień.

Nowemu szkoleniowcowi Startu zależało na tym, by po spadku do ligi okręgowej w zespole pozostało jak najwięcej zawodników. Głównym celem było przede wszystkim zatrzymanie Daniela Chariasza, piłkarza nietuzinkowego, o największych obecnie umiejętnościach w drużynie. Chariasz dał słowo Kwietniowi, że wózek o nazwie „Start Krasnystaw” będą pchać razem.

Ubiegły sezon, zakończony po rundzie jesiennej przez epidemię koronawirusa, Start w lidze okręgowej zakończył na drugim miejscu, mimo że nie przegrał ani jednego meczu. Zanotował natomiast pięć remisów, o dwa więcej od Unii Białopole, która wygrała rywalizację. Ponieważ czwartą ligę powiększono do 24 zespołów, Start, jako wicelider, również uzyskał awans.

Trener Marek Kwiecień od samego początku podkreślał, że chce stworzyć zespół oparty na zawodnikach z Krasnegostawu i okolic. – Nie mamy aż takich pieniędzy, żeby ściągać piłkarzy z Lublina, Świdnika czy Łęcznej. Uważam, że jest tylu piłkarzy związanych z naszym miastem, którzy są w stanie uratować czwartą ligę dla Krasnegostawu – mówił Kwiecień. Szkoleniowiec chciał ściągnąć do klubu m.in. napastnika Sebastiana Suduła z Brata Cukrownik Siennica Nadolna, ale odwieczny rywal Startu nie oddał swojego najlepszego strzelca.

Kadra Startu jest oparta głównie na młodych, mało doświadczonych w czwartoligowych bojach zawodnikach. Liderem drużyny jest wspomniany Daniel Chariasz, który spędził też półtora roku w Chełmiance, awansując z nią do trzeciej ligi. Mecze sparingowe i pucharowe pokazały, że Start potrzebuje Chariasza, jak ryba wody.

Trener Marek Kwiecień podkreśla, że kadra jego drużyny nie jest jeszcze zamknięta, ale też nie zamierza ściągać piłkarzy, którzy byliby tylko jej uzupełnieniem. – Na pewno przydałby się dobry napastnik, gwarantujący kilkanaście bramek w sezonie – mówi szkoleniowiec. – Takich zawodników jest jednak niewielu no i niemało kosztują.

Marek Kwiecień zamierza mocno postawić na swoich młodych, utalentowanych piłkarzy. Nie ukrywa, że mocno celuje też w pieniądze, jakie daje klasyfikacja Pro Junior System, w którym punktują zawodnicy będący w wieku juniora. – W meczu pucharowym z Chełmianką od pierwszej minuty zagrało dwóch 16-latków i jeden 17-latek – mówi. – Z ich występu jestem zadowolony. Bardzo liczymy na naszego młodego bramkarza Krzysztofa Janiaka.

To duży talent, ma dopiero 17 lat, a w spotkaniu przeciwko Chełmiance w kilku sytuacjach pokazał się z bardzo dobrej strony. Czekamy też na powrót do treningów innego 17-latka Kacpra Wica, który leczył ciężką kontuzję. Gdy będzie już w pełni sił i zacznie regularnie trenować, zespół powinien mieć z niego wiele pożytku. Niemniej jednak w ofensywie mamy więcej deficytu niż w obronie. Na dziś defensywa prezentuje się dość dobrze – uważa trener.

Celem piłkarzy Startu Krasnystaw jest utrzymanie się w czwartej lidze. – Nie mówimy sobie, że mamy być w tej czy innej grupie po sezonie zasadniczym – mówi szkoleniowiec. – Mamy jeden cel na koniec sezonu, czyli zajęcie takiego miejsca, które zapewni nam ligowy byt. Nie chcemy drżeć o utrzymanie do ostatniej kolejki. Będziemy wszystko robić, by zająć bezpieczne miejsce już nieco wcześniej. Nasza drużyna jest bardzo młoda. Jeśli ci chłopcy w nadchodzącym sezonie nabiorą doświadczenia, ograją się, w kolejnym może powalczą o grupę mistrzowską? Dlatego tak ważne jest, byśmy się utrzymali – twierdzi Kwiecień. (r)

KRASNOSTAWSKI KLUB SPORTOWY START 1944 KRASNYSTAW

ul. Piłsudskiego 48, 22-300 Krasnystaw,
barwy: niebiesko-biało-czerwone, rok założenia – 1944

Prezes Zarządu – Marcin Wojewoda, członkowie zarządu: Marian Bartosiewicz, Mariusz Bąk, Piotr Gołąbek, Michał Moniakowski i Dawid Bielak.

Trener – Marek Kwiecień, trener bramkarzy – Mariusz Wróbel, kierownik klubu i drużyny – Tomasz Iwan, fizjoterapeuta – Kamil Hukiewicz.

KADRA

Bramkarze: Mateusz Skrzypa (23), Krzysztof Janiak (17).

Obrońcy: Miłosz Ciechan (16), Mariusz Jaroszek (20), Rafał Kabasa (21), Radosław Lenard (22), Michał Saj (23), Karol Wojciechowski (23).

Pomocnicy: Daniel Chariasz (28), Marcel Chwaszcz (16), Bartłomiej Dworucha (25), Kryspin Florek (21), Adrian Kowalski (24), Karol Kowalski (17), Paweł Matycz (23).

Napastnicy: Kacper Wic (17), Michał Wójtowicz (22), Mateusz Tor (16), Bartosz Niedrowski (19), Karol Kowalczyk (22), Michał Kondraciuk (18), Jakub Frącek (29).

Ubyli: Krystian Sawa – nie wznowił treningów, Patryk Ciesielski – Świt Krzeszowice, Wiktor Winiarczyk – Tur Milejów.

Przybyli: Janiak i Wic z ASPN Hetman Zamość, Chwaszcz z Tatranu Kraśniczyn, Ciechan – powrót z wypożyczenia do juniorów Motoru Lublin, Tor – powrót z wypożyczenia do juniorów Hetmana Zamość, Jaroszek – wypożyczenie z Chełmianki, K. Kowalski z drużyny juniorów.

Sezon po sezonie

2010/2011 – IV liga – 13 miejsce, 33 pkt., bramki 35-60
2011/2012 – IV liga – 15 miejsce, 25 pkt., bramki 36-80
2012/2013 – Klasa „O” – 4 miejsce, 53 pkt., bramki 82-36
2013/2014 – Klasa „O” – 2 miejsce, 60 pkt., bramki 91-24
2014/2015 – Klasa „O” – 2 miejsce, 62 pkt., bramki 91-25
2015/2016 – Klasa „O” – 2 miejsce, 57 pkt., bramki 81-32
2016/2017 – Klasa „O” – 2 miejsce, 62 pkt., bramki 83-29
2017/2018 – Klasa „O” – 1 miejsce, 63 pkt., bramki 113-25
2018/2019 – IV liga – 15 miejsce, 22 pkt., bramki 23-57
2019/2020 – Klasa „O” – 2 miejsce, 29 pkt., bramki 36-10

Ekspert ocenia

Andrzej Krawiec – Beniaminek z Krasnegostawu to jedna wielka niewiadoma. Start chce grać miejscowymi chłopakami, a tak na dobrą sprawę poza Chariaszem, Wojciechowskim i Sajem to tam nie ma zawodnika z jakimkolwiek ograniem na poziomie czwartej ligi. Moim zdaniem drużynę trenera Marka Kwietnia czeka trudne zadanie. Zespół od samego początku do końca będzie walczył o ligowy byt.

Start jesienią u siebie

2 sierpnia (niedziela) g. 17.00 Start – Górnik II Łęczna
12 sierpnia (środa) g. 17.30 Start – Opolanin Opole Lub.
15 sierpnia (sobota) g. 17.00 Start – Powiślak Końskowola
29 sierpnia (sobota) g. 11.00 Start – Lutnia Piszczac
12 września (sobota) g. 16.00 Start – Bizon Jeleniec
27 września (niedziela) g. 15.00 Start – Huragan Międzyrzec Podl.
18 października (niedziela) g. 15.00 Start – Orlęta Łuków
7 listopada (sobota) g. 13.00 Start – Sparta Rejowiec Fabr.
15 listopada (niedziela) g. 13.00 Start – Włodawianka