Unimarket został w mieście

Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym „Podajmy sobie ręce” nie kupi budynku po byłym „Unimarkecie” przy ul. Powstańców Warszawy, mimo 65-procentowej bonifikaty, wysokość której wcześniej zaakceptowało. W styczniu br., na kilka dni przed podpisaniem aktu notarialnego, wycofało się z transakcji.

We wrześniu minionego roku chełmscy radni wyrazili zgodę, by Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym „Podajmy sobie ręce”, prowadzące Społeczny Ośrodek Rehabilitacji i Edukacji Dzieci Niepełnosprawnych „Nadzieja”, mogło kupić budynek po byłym sklepie spożywczym „Unimarket” przy ul. Powstańców Warszawy z 65-procentową bonifikatą. Rzeczoznawca wycenił nieruchomość na 265 356 zł. Stowarzyszenie miało za nią zapłacić 93 135 zł. Budynek wcześniej należał do Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Spółka przekazała go miastu w zamian za dywidendę.

Ponieważ Stowarzyszenie „Podajmy sobie ręce” jest organizacją pożytku publicznego, samorząd mógł odsprzedać mu budynek bez konieczności ogłaszania nieograniczonego przetargu. Tym bardziej, że planowało w nim prowadzić statutową działalność. To stowarzyszenie starało się o to, by miasto sprzedało mu całą nieruchomość, stosując bonifikatę najwyższą z możliwych. Na uchwalone przez radnych 65 procent przystali członkowie stowarzyszenia. Doskonale zdawali sobie też sprawę, że budynek wymagał sporych nakładów finansowych, ale pieniędzy na remont mieli szukać w unijnych programach.

Na 10 stycznia br. urzędnicy chełmskiego magistratu zaplanowali podpisanie aktu notarialnego. Tymczasem 2 stycznia władze stowarzyszenia „Podajmy sobie ręce” poinformowały prezydenta Chełma, że z przyczyn finansowych rezygnują z kupna budynku. W takiej sytuacji na ostatniej sesji chełmscy radny uchylili ubiegłoroczną uchwałę zezwalającą miastu sprzedaż nieruchomości przy ul. Powstańców Warszawy w trybie bezprzetargowym. Tak czy owak, urzędnicy chcą pozbyć się budynku, tyle tylko, że już z zachowaniem całej procedury przetargowej. (s)