Upojony przysnął w cudzym aucie

Ciemno, zimo, a do domu daleko. Mający mocno w czubie 20-letni świdniczanin postanowił więc przespać się w pierwszym lepszym napotkanym aucie. Wybił w drzwiach szybę, ułożył się na tylnej kanapie i w takiej pozycji, smacznie śpiącego, zastał go nad ranem właściciel samochodu.


Najpierw mocno się zdenerwował, a później zdziwił świdniczanin, który w ubiegłą sobotę ok. 7 rano chciał uruchomić swojego zaparkowanego przy jednej ze świdnickich ulic peugeota. Podchodząc do auta, zauważył wybitą szybę, a kiedy zajrzał do środka, zobaczył śpiącego na tylnej kanapie mężczyznę. Wezwał policję. Po obudzeniu intruza okazało się, że jest nim 20-letni mieszkaniec Świdnika, który w wydychanym powietrzu ma blisko 1,5 promila alkoholu.

– Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Okazało się, że z samochodu nic nie zginęło, ale auto zostało uszkodzone. Czyn, którego dopuścił się 20-latek, jest zagrożony karą do 10 lat pozbawienia wolności – informuje asp. Elwira Domaradzka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świdniku. JN