Jak uporządkować miejskie reklamy?

W pierwszej kolejności miasto uporządkuje reklamowy rozgardiasz w śródmieściu

Miasto ciągle przymierza się do wprowadzenia kodeksu reklamowego, do czego zobowiązuje samorządy Ustawa krajobrazowa z września 2015 r. Czas wdrożenia nowych przepisów rozpisany jest na kilka lat, ale plany ratusza wzbudzają protesty przedsiębiorców.
– Jesteśmy dopiero na etapie konsultacji. Pewnikiem jest to, że chcemy usunąć wielkoformatowe reklamy i bilbordy. Niemniej w tej kwestii ustawa ma swoje pułapki i kruczki prawne, jak bowiem odnieść się do firm, które legalnie postawiły swoje nośniki? – pyta Hubert Mącik, miejski konserwator zabytków, proponując wydłużenie okresu dostosowawczego z roku do trzech lat. – Uznajemy, że rok to zbyt krótki okres dla firm. Uczymy się też na błędach innych. Ciechanów wprowadził kodeks jako pierwszy w Polsce i ma teraz spore problemy natury prawnej – zauważa Mącik.
Każdy samorząd może ustanowić swój terminarz. W Lublinie najpierw uporządkowaniu ulegnie centrum.

– Szczególnie chronione będzie 250 hektarów historycznego śródmieścia. Uzupełniliśmy je o dawne tereny Wielkiego Stawu Królewskiego i północny odcinek Lubartowskiej. Granicę rejonu stanowić będą ulica Północna i Jaczewskiego, Kalinowszczyzna z działkami WSK na wschodzie, ulice Muzyczna, Głęboka na południu oraz ul. Poniatowskiego od strony zachodniej – dodaje Hubert Mącik.
Konsultacje nie są wymogiem ustawowym, ale Lublin przeprowadza je ze względu na skalę złożoności zapisów ustawy krajobrazowej.
Dla pozostałej części miasta obowiązywać będzie dłuższy czas dostosowania. Miasto proponuje nie trzy, a pięć lat. Uwagi zgłaszać można na adres reklamy@lublin.eu. BCH