Uratowali się w ostatniej akcji

UNIA REJOWIEC – GRANICA DOROHUSK 1:1 (0:1)


0:1 – Słomka (25), 1:1 – Kloc (90+3).

UNIA: Pastuszak – D. Sąsiadek (50 W. Rossa), Kloc, Kwiatosz (58 Góra), Paśnik, A. Czerwiński, R. Rossa, T. Rossa (71 T. Sąsiadek), Huk, Górny, Karauda (82 Szajduk). Trener – Tomasz Sąsiadek.

GRANICA: Kopeć – Piotrowski, Słomka, Kulbicki (90 Komosa), Gierczak, Swatek, Alikowski (90 Macegoniuk), Marek Grzywna, Poznański, Gorzała (86 Ł. Ruszkiewicz), Kogut. Trener – Grzegorz Świderski.

Po dwóch porażkach z rzędu zawodnicy Unii mocno chcieli się przełamać. Trafili jednak na dobrze dysponowaną Granicę. – W pierwszej połowie spotkania przeważaliśmy, gospodarze oddali w zasadzie tylko dwa strzały, oba zza pola karnego, po jednym z nich dobrą interwencją popisał się Piotr Kopeć – opowiada Konrad Czebiera, wiceprezes klubu z Dorohuska.

Goście objęli prowadzenie w 25 min. Patryk Gierczak wygrał pojedynek z obrońcą Unii i przedarł się prawą stroną boiska. Podał do Damiana Kulbickiego, który miał przed sobą praktycznie pustą już bramkę. – Trafił jednak w bramkarza, piłka odbiła się i przejął ją nadbiegający Arek Słomka, który nie miał problemów z umieszczeniem jej w siatce – relacjonuje Czebiera.

Kilka minut później mogło być 0:2 dla Granicy. Gierczak oddał mocny strzał z woleja, ale Adrian Pastuszak był na posterunku. W przerwie meczu Tomasz Sąsiadek, trener Unii, zmobilizował swoich zawodników do lepszej gry. I rzeczywiście zespół z Rejowca zaczął przeważać. Dogodne okazje do wyrównania mieli Kornel Kwiatosz, Adrian Czerwiński, czy Wojciech Rossa, który oddał kilka strzałów, i każdy w Piotra Kopcia. Gdy wydawało się już, że Granica wróci do Dorohuska z trzema punktami, w doliczonym czasie gry w zamieszaniu pod bramką gości najlepiej odnalazł się Kloc, który strzałem z ok. 5 m zdobył gola. – Druga połowa była w naszym wykonaniu słaba – mówi K. Czebiera. – Nie potrafiliśmy się dłużej utrzymać przy piłce, Unia miała kilka okazji bramkowych – przyznaje.

– Zespół walczył ambitnie do końca i został za to nagrodzony. Ogólnie remis wydaje się nam sprawiedliwy, to był mecz walki, oba zespoły mogły zdobyć w nim więcej niż jednego gola – ocenia Marcin Palonka, kierownik drużyny Unia Rejowiec. (kg)