Urokliwe miejsce wytchnienia

Wizualizacja koncepcji rewitalizacji zieleni w Zaułku Hartwigów

Zakończono konsultacje społeczne w sprawie rewitalizacji Zaułka Hartwigów w ramach Zielonego Budżetu Obywatelskiego. Fundacja Teren Otwarty przygotowała dwie koncepcje odnowy tego uroczego miejsca.


Zaułek Hartwigów to jeden z najbardziej urokliwych zakątków Lublina. Schody pomiędzy ulicą Kowalską a placem Rybnym i towarzysząca im zieleń noszą imię jednej z najsłynniejszych lubelskich rodzin, z której wywodzi się m.in. poetka Julia Hartwig. W swojej historii sięga do 1874 roku, kiedy to powstał. Wcześniej był po prostu otwartym rynsztokiem zbierającym nieczystości i wody opadowe z miasta. Po schowaniu kanałów opadowych pod ziemią i wybudowaniu istniejących do dziś schodów stał się atrakcyjnym miejscem do odpoczynku, wymaga jednak odświeżenia.

W ramach Zielonego Budżetu Obywatelskiego powstały dwa pomysły na zagospodarowanie zieleni w tym miejscu. – W zaułku brakuje miejsca do siedzenia, a istniejąca zieleń wymaga uporządkowania i posadzenia nowych gatunków, podatnych na zacienienie – mówi Magdalena Zaworska z fundacji Teren Otwarty, koordynatorka projektu. – Mieszkańcy podkreślali, że ważnym kryterium jest zachowanie zieleni w tym miejscu – dodaje.

W efekcie prowadzonych od czerwca do grudnia ubiegłego roku konsultacji z mieszkańcami przygotowano dwie koncepcje. W pierwszej wersji założono zachowanie rosnących mirabelek i pielęgnację ich rozrośniętych koron. Zamiast mało efektownego żywopłotu pojawiłyby się płożące się rośliny: trzmielina, bluszcz oraz jasna tiarella. – Są to rośliny okrywowe i odporne na mróz.

Zostałyby posadzone w trzech pasach: bluszcz bliżej muru, tiarella w środku, a trzmielina bliżej schodów. Taki układ zieleni, niejako spływającej z góry, nawiązywałby do obecnej w tym miejscu w przeszłości wody – dodaje Magdalena Zaworska. W obu koncepcjach w Zaułku Hartwigów mają zostać wykonane podświetlane siedziska z koszami. Pojawiają się w trzech miejscach: na górze, od strony ul. Rybnej i w połowie schodów – siedziska zajęłyby część dzisiejszego trawnika i umożliwiły odpoczynek w zaułku. Pozostawione miałyby być latarnie i slupy wystawiennicze, na których znajdują się plenerowe wystawy fotografii.

Według drugiej wersji koncepcji jedyna, ale znacząca zmiana polegałaby na usunięciu mirabelek rosnących po prawej stronie schodów (idąc od ul. Rybnej). Wybór koncepcji i data jej realizacji należy do Urzędu Miasta Lublin. Przygotowanie nowego pomysłu na Zaułek Hartwigów i przeprowadzenie konsultacji z mieszkańcami kosztowało w ramach zwycięskiego projektu Z Zielonego Budżetu 35 tys. złotych.

Emilia Kalwińska