Uruchamiają drugie ujęcie

Pobieranie próbek wody i badania pod kątem zawartości bakterii coli i azotanów, a potem oczekiwanie na wyniki. To przez ostatnie dwa miesiące codzienność w gminie Żmudź. Konieczne jest uruchomienie drugiego ujęcia wody w gminie.

Obawy o jakość wody w gminie Żmudź są odkąd w październiku br. wykryto w żmudzkim ujęciu bakterie E.Coli. Teraz woda stamtąd jest stale chlorowana i tylko to pozwala warunkowo do 16 grudnia br. – decyzją sanepidu – spożywać wodę mieszkańcom gminy Żmudź. Dawniej było tak, że zaopatrywano ich w wodę z dwóch ujęć – oprócz żmudzkiego także z ujęcia w Wólce Leszczańskiej.

Jednak w tym drugim jakiś czas temu stwierdzono podwyższoną zawartość azotanów i z tego powodu ostatnio nie było ono uruchomione. Pojawienie się coli w żmudzkim ujęciu pokazało jak ważne jest posiadanie alternatywnego źródła zaopatrywania w wodę w gminie. Z tego powodu przebadano wodę z Wólki Leszczańskiej. Badania wskazują, że nie ma w niej ani coli ani przekroczeń zawartości azotanów.

– Wyniki badań z ujęcia w Wólce Leszczańskiej pozwalają nam je uruchomić i lada dzień to zrobimy – mówi Edyta Niezgoda, wójt gminy Żmudź. – Z tego ujęcia będzie zaopatrywanych w wodę część mieszkańców kilku miejscowości. Chcielibyśmy, aby działały dwa ujęcia. (mo)