Usarskie pomaganie

Miłośnicy motocykli, ale również dobrej zabawy, spotkali się w minioną sobotę na wielkim balu. Oprócz dobrej zabawy przyświecał im jeszcze jeden cel: zbierali pieniądze dla osób niepełnosprawnych.
– Zapewniamy muzykę na żywo i zabawę do białego rana – mówił dwa tygodnie temu Bartłomiej Pejo ze Świdnickiego Klubu Motocyklowego „Usarz”.
To właśnie miłośnicy warczących maszyn wpadli na pomysł zorganizowania balu. Pierwszy raz wydarzenie odbyło się rok temu i cieszyło się bardzo dużym zainteresowaniem. Oprócz motocyklistów, należących do ŚKM „Usarz” do zabawy chętnie przyłączyli się również ci, którzy na co dzień nie są związani ze środowiskami motocyklistów. Nic więc dziwnego, że organizatorzy postanowili cyklicznie organizować wydarzenie.

W minioną sobotę odbył się II Bal Dobroczynności. Jak sama nazwa wskazuje, oprócz wspólnej zabawy wydarzenie miało także charakter charytatywny. Podczas pierwszej edycji imprezy wszystkie pieniądze, zebrane podczas loterii fantowej, trafiły do PSOUU w Świdniku. Tym razem „Usarze” i uczestnicy balu pomagali Warsztatom Terapii Zajęciowej w Mełgwi. Podobnie jak w zeszłym roku została zorganizowana loteria fantowa. Przedmioty, które mogli wylicytować uczestnicy zabawy, zostały przekazane przez sponsorów. Można było wygrać przedmioty przygotowane przez warsztaty terapii zajęciowej, ale również obrazy, systemy GPS czy bony do serwisów samochodowych.
Oczywiście podczas wspólnej zabawy nie mogło również zabraknąć akcentów motocyklowych. Były więc prezentacje, wspomnienia i opowieści o wspólnych wyjazdach i akcjach charytatywnych, do których świdniccy motocykliści chętnie się przyłączają. (kal)