Usnął na trawniku

Noc z czwartku na piątek mogła mieć tragiczny finał dla 64-latka ze Świdnika. Mężczyzna wyszedł w nocy z mieszkania i usnął na trawniku. Był pod wpływem alkoholu.
W miniony piątek ok. 6.30 oficer dyżurny świdnickiej komendy odebrał zgłoszenie od mieszkanki Świdnika. Kobieta tłumaczyła, że ok. 2.00 w nocy z mieszkania wyszedł jej mąż. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Nocna eskapada mogła być dla niego niebezpieczna, tym bardziej, że 64-latek nie zabrał nawet kurtki.
Policjanci ruszyli na poszukiwania mężczyzny. W niespełna godzinę później odnaleźli go na ul. Krępieckiej. 64-latek leżał na trawniku. Był bez butów i ciepłego ubrania. Jak tłumaczą przedstawiciele policji, na miejsce została natychmiast wezwana karetka pogotowia ratunkowego. Wyziębiony 64-latek trafił do szpitala.
(kal)