Usprawnianie miejskiej komunikacji

Więcej kursów na linii „55” i nowa trasa autobusu nr 35 to zmiany jakie w miejskiej komunikacji chce wprowadzić po wakacjach świdnicki ratusz w porozumieniu z lubelskim Zarządem Transportu Miejskiego. Jeśli się sprawdzą, będą obowiązywać na stałe.


Obydwie zmiany to efekt zarówno oczekiwań pasażerów, jak również rachunku ekonomicznego. O ile kursujące na trasie Lublin – Świdnik – Lublin autobusy nr 55 cieszą się duża popularnością, przez co miasto nie dopłaca do nich aż tak wiele, to autobusy nr 35 dotąd woziły głównie powietrze i linia była mocno deficytowa. Stąd pomysł na zwiększenie częstotliwości kursów na linii 55 i zmiana przebiegu trasy „35”, by była atrakcyjniejsza dla pasażerów. Obecnie jej trasa (kierunek z Lublina) na terenie Świdnika przebiega: ul. Jana Pawła II, później al. Lotników Polskich, Wyszyńskiego, Klonową, Kusocińskiego, Racławicką (do rodna z helikopterem), al. Lotników Polskich (obok szpitala i kina „Lot”) do stadionu miejskiego.

Po zmianach początkowy przystanek w Świdniku miałby znajdować się przy al. Armii Krajowej naprzeciwko Szkoły Podstawowej nr 7. Stamtąd autobus jechałyby ul. Maczka, Kosynierów, Okulickiego do skrzyżowana z Wyspiańskiego, następnie ul. Niepodległości obok szpitala, al. Lotników Polskich, ul. Struga, Dworcową aż do starej stacji kolejowej. Stąd trasa wiodłaby ul. Partyzantów, Świerkową, Racławicką do ronda z al. Armii Krajowej i dalej ul. Kusocińskiego, Klonową, Wyszyńskiego (obok cmentarza), drogą serwisową wzdłuż ekspresówki do al. Lotników Polskich i dalej al. Jana Pawła II do lubelskiego Felina.

Nowa trasa „35” przebiegać będzie nie tylko głównymi ulicami, ale docierać będzie również na świdnickie osiedla, co postulowali mieszkańcy. Została ona przetestowana przed wakacjami i w ocenie władz miasta sprawdzian wypadł pozytywnie, co daje nadzieję na większe wpływy z biletów, a tym samym mniejsze dopłaty z kasy miasta.

– Według kosztorysu, jaki otrzymaliśmy niedawno z lubelskiego ZTM, modyfikacja przebiegu trasy autobusów nr 35 i dodatkowe kursy „55” będą kosztować do końca roku ok. 250 tys. zł. Myślę, że uda się znaleźć te środki w budżecie i na wrześniowej sesji rady miasta wprowadzimy stosowne zmiany w budżecie – mówi Marcin Dmowski, zastępca burmistrza ds. inwestycji i rozwoju.

Wiceburmistrz dodaje, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, autobusy zaczną jeździć „po nowemu” z początkiem roku akademickiego, tj. od października.

– Pod koniec roku przeprowadzilibyśmy badania, które dałaby odpowiedź, czy autobusami faktycznie jeździ więcej pasażerów i czy wprowadzone zmiany są opłacalne. Jeśli wynik będzie pozytywny, będą one obowiązywały na stałe – dodaje Dmowski. JN

Urząd miasta chce, by linia była dogodniejsza dla pasażerów, docierała w mniej skomunikowane miejsca w mieście (np. ul. Okulickiego, osiedla Wschód, Adampol i Olimpijczyków) i była bardziej opłacalna, dlatego w czerwcu ZTM przetestował jej nową trasę.