Uwaga! Grasuje „komisarz Tomasz”

Podaje się za policjanta i przedstawia jako komisarz Tomasz. Na szczęście tym razem oszustom nie udało się ograbić starszych ludzi.
Złodzieje w zeszłym tygodniu próbowali swoich cwanych sztuczek kilka razy. Głos w słuchawce twierdził, że dzwoni w komendy i że właśnie trwa śledztwo w sprawie siatki oszustów. Pod tym pretekstem wypytywał o posiadane oszczędności w bankach. Dodawał, że w tych sprawach często przewijają się dane osobowe rozmówcy.
Telefoniczny oprych był na tyle perfidny, że aby się uwiarygodnić, twierdził, że przekieruje rozmowę na nr alarmowy, aby „dyżurny” potwierdził jego tożsamość. Puszczał do słuchawki melodyjkę, a potem w słuchawce odzywał się inny męski głos. Tak sprawcy próbowali złowić w swoje sidła np. mieszkankę ul. Błękitnej, która nie dała się podejść oprychom. Stwierdziła, że sama wykręci nr alarmowy policji i sprawdzi autentyczność połączenia. To przestępców zniechęciło i się rozłączyli. LL