Uwaga na grzyby!

Choć chełmski sanepid nie odnotował jeszcze przypadków zatrucia grzybami, uczula zbieraczy. Prawdziwy sezon grzybowy dopiero przed nami, dlatego warto posłuchać rad specjalistów i do grzybów podchodzić z dużą ostrożnością.

Podczas wypraw do lasu lepiej nie zbierać grzybów, które pod kapeluszem mają blaszki (to samo dotyczy kupowania na targu u niesprawdzonych „źródeł”). To właśnie w ich przypadku nietrudno o pomyłkę. Niewprawieni grzybiarze powinni szukać okazów, które pod kapeluszem mają rurki. Wiele jadalnych jest łudząco podobnych do odmian muchomorów. Z grzybami trującymi często mylone są gołąbki czy kanie. Lepiej też nie zrywać młodych, bo ich kapelusze mogą być jeszcze niewykształcone i mogą przypominać inne gatunki.
Sanepid ostrzega, że metody smakowania (czy grzyb jest gorzki) nie zawsze są skuteczne. Najbardziej toksyczny i niebezpieczny muchomor sromotnikowy, który powoduje groźnie uszkodzenia nerek i wątroby, wcale nie ma odpychającego smaku.
Zebranych grzybów nie powinno się wkładać do foliowych torebek. Łatwiej się wtedy psują, pleśnieją, a wtedy nietrudno o problemy trawienne lub zatrucie. Gdy mimo wszystko po zjedzeniu pojawią się jakieś niepokojące objawy, trzeba jak najszybciej udać się do lekarza, nie czekać. Lepiej nie podawać też grzybów dzieciom i osobom starszym – są ciężkostrawne i nie mają żadnych wartości odżywczych. (opr. pc)