Uwaga na torty z salmonellą

Bajeczny, pięknie ozdobiony, z puszystym, domowym kremem i… pałeczkami salmonelli. Żeby nie nabawić się zatrucia pokarmowego, torty i ciasta na specjalne okazje lepiej zamawiać ze sprawdzonych źródeł, a nieznane, domowe produkcje omijać szerokim łukiem.

W maju rozpoczyna się sezon komunijny, a wraz z nim okres sprzyjający zbiorowym zatruciom pokarmowym. Dlatego w ferworze przygotowań do wystawnego przyjęcia lepiej zachować ostrożność.
Sytuacja z ubiegłego roku. W jednym z chełmskich lokali odbywało się przyjęcie komunijne. Na stołach najróżniejsze potrawy i smakołyki. Nie mogło też zabraknąć ciast, a chyba żadne nie smakuje tak jak domowe, dlatego rodzina zamówiła je z zewnątrz – jedne z cukierni, inne u osoby, która chałupniczo zajmuje się wypiekaniem słodkości. A tych w Chełmie nie brakuje, bo kolejni domowi producenci ciast z kremem i tortów na specjalne okazje wyrastają niczym grzyby po deszczu. Efekt: zatrucie salmonellą.
Pracownicy sanepidu pobrali próbki ciast od gości i dotarli do dostawcy jaj, z których zostały zrobione. Jak się okazało, jajka nie były skażone. Prawdopodobnie goście nabawili się choroby przez domowe ciasto, ale że na talerzu obok siebie leżało kilka porcji różnych słodkości – bakterie (które mnożą się w milionach) „przeskoczyły” na wszystkie i ostatecznie nie udało się ustalić źródła, a na producenta nałożyć kary. Mimo to sanepid ostrzega przed ciastami od gospodyń piekących w domach.
– Nie zawsze są przestrzegane warunki higieny. Surowe jaja dodawane do kremu nie są dokładnie umyte i ubite na parze – mówi Grażyna Rejter, kierownik Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie.
Typowe objawy zatrucia pałeczkami salmonelli to bóle głowy i brzucha, wymioty, biegunka. Najczęstsza przyczyna zatruć to właśnie zbyt krótkotrwałe poddanie jaja obróbce termicznej (temperatura powinna sięgać powyżej 75 st. C). Dla bezpieczeństwa najlepiej jednak w ogóle zrezygnować z potraw, w których wykorzystuje się surowe jaja. Tym bardziej, gdy mowa o przyjęciach komunijnych, gdzie po słodkości sięgają dzieci. (pc)