Pewna wygrana Frassati nad Kłosem
FRASSATI FAJSŁAWICE – KŁOS GMINA CHEŁM 4:0 (1:0)
1:0 – Żmuda (3), 2:0 – Przebirowski (70), 3:0 – Mołodecki (77), 4:0 – Mołodecki (84).
FRASSATI: Kulesza – Korchut (Gęca), Leszczyński (Adamiec), Przebirowski, Suszek, Chruściel (Wawrzusiszyn), Dzida (Jarosz), Mołodecki, Kurkiewicz, Nowak (Dunda), Żmuda. Trener – Rafał Robak.
KŁOS: Krawiec – Dyński (77 Rakowski), Flis, Gorzała, Marczuk (79 Konicki), Mazur (84 Florek), P. Poznański (75 Alikowski), K. Rak, J. Rak (60 Więckowski), Rutkowski, Żwirbla (82 Daoudi). Trener – Michał Antoniak. Czerwona kartka: Flis (KŁOS) w 6 minucie.
Wydawało się, że po pokonaniu Brata Kłos nabierze wiatru w żagle. Tymczasem mecz z Frassati ekipa z gminy Chełm rozpoczęła fatalnie. Już w 3 minucie do siatki trafił Jakub Żmuda. Mało tego, trzy minuty później Damian Flis obejrzał czerwoną kartkę i goście zmuszeni byli grać w osłabieniu. Mimo to dzielnie walczyli i mieli nawet swoje szanse na zdobycie bramki wyrównującej, dobrą okazję miał np. Paweł Mazur. Czas upływał, a wciąż było 1:0. Ostatecznie goście śmielej zaatakowali, co Frassati wykorzystał. W 70 minucie po szybkiej akcji na 2:0 podwyższył Patryk Przebirowski. Grający niemal od początku w dziesięciu zawodnicy Kłosa, w końcówce chyba, mimo zmian w składzie, opadli z sił i ekipa z Fajsławic jeszcze dwa razy zdołała pokonać Gabriela Krawca. Oba trafienia zaliczył aktywny i szybki Luiz Mołodecki.
Rezerwy Chełmianki za silne dla Orła
ORZEŁ SREBRZYSZCZE – CHEŁMIANKA II CHEŁM 0:2 (0:1)
0:1 – Jeż (11), 0:2 – Grabowski (58).
ORZEŁ: Bożek – Bala, Bureć, Halchun, Koziński, Malinowski, A. Olender, Rzeszut, Sawa, Sieniawski, Trusiuk. Trener – Kazimierz Bala.
CHEŁMIANKA II: Tulikowski – Bis, Grzywaczewski, Idziak, Jeż, Kuś, Babor, Lipski, Mataczyński, Urbański, Wronka. Trener – Paweł Fornal.
Drugi zespół Chełmianki wygrał czwarty mecz w sezonie i na dobre rozgościł się w górnej części tabeli okręgówki. Tym razem podopieczni trenera Pawła Fornala wywieźli trzy punkty ze Srebrzyszcza. Wygrali 2:0 po bramkach Michała Jeża i Jana Grabowskiego. Wszystko wskazuje na to, że Orzeł będzie się w tym sezonie bić o utrzymanie w lidze.
Derby dla Ruchu
RUCH IZBICA – GKS ŁOPIENNIK 4:0 (1:0)
1:0 – Gałka (25), 2:0 – Jasiński (48), 3:0 – Gałka (63), 4:0 – Śliwa (72).
RUCH: Wójtowicz (60 Chytrosz) – Gałka, Śliwa, Banach, Jasiński, Jaremek, Buk (70 Zaprawa), G. Lewandowski, Babiarz, P. Lewandowski (60 Binek), Melnychuk. Trener – Roman Blonka.
ŁOPIENNIK: Olejarczyk (75 Kostka), Matycz (50 Motyl), Suszek, Dworucha, Szabat, M. Korzeniowski, P. Korzeniowski, Sysa, Wójtowicz (70 Lipiński), Mazurkiewicz, Kondraciuk (46 Mena). Trener – Paweł Matycz.
W sobotę w Izbicy zmierzyły się dwie ekipy z powiatu krasnostawskiego. Miejscowy Ruch podejmował GKS Łopiennik. Gospodarze chcieli zrehabilitować się za porażkę przed tygodniem z Włodawianką, goście zaś byli w dobrych nastrojach po wysokim zwycięstwie nad Orłem. Mecz był jednak dość jednostronny. Po dwóch ładnych bramkach wracającego do wysokiej formy Michała Gałki, a także trafieniach Przemysława Jasińskiego i Macieja Śliwy, podopieczni trenera Romana Blonki wygrali wysoko i zasłużenie.
Unia postawiła się Włodawiance
WŁODAWIANKA WŁODAWA – UNIA REJOWIEC 1:1 (0:0)
1:0 – Mahdysh (67), 1:1 – Szajduk (77 karny).
WŁODAWIANKA: Serkis – Staszewski, Koval (68 Kuczyński), Hernas (70 B. Fedoruk), Bartnik, Nielipiuk, Mashkovcev, Andrusenko, Pogonowski, Mahdysh, Ambrozik (70 Mikołajewski). Trener – Artur Nielipiuk.
UNIA: Pastuszak – A. Czerwiński, J. Czerwiński, Głowacki, Górny, Huk, Karaś, Karauda, Kloc, Poliszuk, Szajduk. Trener – Tomasz Hawryluk.
Ambitnie grając Unia Rejowiec postawiła Włodawiance trudne warunki. – Próbowaliśmy grać podaniami, atakować, a goście nastawili się na grę z kontry i dobrze bronili dostępu do własnej bramki – mówi Antoni Kruk, kierownik drużyny Włodawianka Włodawa. Gospodarze wyszli na prowadzenie w 67 minucie. Wladyslaw Mahdysh pokonał Adriana Pastuszaka strzałem z 18 metrów (asystował Łukasz Bartnik). – Mieliśmy okazję na 2:0, ale Kacper Pogonowski w akcji „sam na sam” trafił w bramkarza – mówi Kruk. W 77 minucie goście wywalczyli rzut karny na gola zamieniony przez Pawła Szajduka. Mimo starań Włodawianki wynik już się nie zmienił.
Hetman zdobył Siennicę Nadolną
BRAT CUKROWNIK KGS SIENNICA NADOLNA – HETMAN ŻÓŁKIEWKA 1:2 (1:1)
1:0 – Suduł (10), 1:1 – Sawicki (15 karny), 1:2 – Sawicki (90+2).
BRAT: Mróz – Ignaciuk, Sąsiadek, Szostak, Dubaj, Arkadiusz Kister, Arnold Kister, Szadura (66 Kniażuk), Bzówka (85 Typiak), Aleksander Urbański (46 Płatek), Suduł. Trener – Andrzej Ignaciuk.
HETMAN: Pobiega – Małek (70 Dąbrowski), Wikira, Kalman, K. Prus, Miedźwiedź, D. Więczkowski, K. Więczkowski, Amerla (83 Zając), Sawicki, Rycerz (11 Puchala). Trener – Piotr Kapłon. Czerwona kartka: Szostak (Brat) w 35 minucie za dwie żółte.
W meczu dwóch ostatnich drużyn z ligowej tabeli, Hetman okazał się lepszy od Brata i wygrał w Siennicy Nadolnej 2:1. O zwycięstwie gości zdecydowała bramka zdobyta przez Łukasza Sawickiego w doliczonym czasie gry. Gospodarze mecz zaczęli dobrze. Już w 10 minucie Sebastian Suduł dam im prowadzenie. Pięć minut później Sawicki wyrównał jednak z rzutu karnego. W 35 minucie Michał Szostak obejrzał jednak drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną, i wyleciał z boiska. Mimo to gospodarze trafili na 2:1, ale sędzia odgwizdał spalonego. Już w doliczonym czasie gry po składnej akcji gości Sawicki ustalił wynik na 2:1 dla Hetmana. – Mecz trochę się nam ułożył bo gospodarze przez dłuższy czas grali w dziesięciu – przyznał po ostatnim gwizdku Piotr Kapłon, trener Hetmana. – Walczyliśmy jednak do końca i cieszymy się z wygranej. Choć z przebiegu spotkania równie dobrze mógłby być remis i nikt nie mógłby się wtedy czuć pokrzywdzony – dodał.
Szalony mecz w Wierzbicy
OGNIWO WIERZBICA – SPS EKO RÓŻANKA 2:3 (0:3)
0:1 – Knap (22), 0:2 – Zygmunt (32 samobójcza), 0:3 – Knap (43), 1:3 – Pawlak (63), 2:3 – Pawlak (79).
OGNIWO: Zagraba (46 Drzazgowski) – Kłos (85 Kałużny), K. Klimowicz, Pilipczuk (71 Mileszczyk), Pawlak, Knot, Gębicki (71 Macioszek), Sitarczuk, Karwat (28 Zygmunt, 67 Bąk), Jusiuk, Orłowski. Trener – Karol Bujak.
RÓŻANKA: Blachani – Naumiuk, Sztejno, Kwiatkowski, Kawiak, Bliźniuk (65 Lejko), Staszczak, Perdun, Błaszczuk, Vaitsekhovich (65 Tołpyho, 82 Czuj)), Knap (85 K. Mikulski) Trener – Kamil Karwatiuk.
W meczu na szczycie chełmskiej ligi okręgowej Eko Różanka po pierwszej połowie prowadziła z Ogniwem, i to w Wierzbicy, aż 3:0. Goście grali z rozmachem i skutecznie. Dwie bramki, po asystach Pawła Perduna i Pawła Staszczaka, zdobył Jakub Knap. Trzecią dołożył Kajetan Zygmunt, który pechowo interweniował we własnym polu karnym i pokonał własnego bramkarza. 0:3 i wydawał się, że jest po emocjach. – Mieliśmy okazję na 4:0 i zamknięcie meczu, ale jej nie wykorzystaliśmy, potem do głosu doszło Ogniwo – relacjonuje Emil Mikulski z Różanki. Ambitnie grający gospodarze zdołali zmniejszyć rozmiary porażki do 2:3, po dwóch trafieniach Adriana Pawlaka. Remisu wyrówać już jednak nie dali rady. (kg)
Nie pozostawili złudzeń
GRANICA DODROHUSK – VITRUM WOLA UHRUSKA 5:0 (4:0)
1:0 – Kamola (17), 2:0 – Ziarkowski (21), 3:0 – Kamola (33 karny), 4:0 – W. Rossa (39), 5:0 – Kulbicki (90).
GRANICA: Bielecki – Świderski, Martyn, Luchowski, Jarosz, Stańczykowski, Kamola, Mazurek, Kulbicki, Rossa, Ziarkowski. Trener – Jacek Ziarkowski.
VITRUM: Dadas – Barczuk, D. Dąbrowski, K. Dąbrowski, Drzewicki, Krawiec, Leśniak, Roczon, Szczerbakow, Wyrostek, Zbarachewicz. Trener – Łukasz Drzewicki.
Granica pewnie pokonała Vitrum Wola Uhruska, sprawę załatwiając już przed przerwą. Na uwagę zasługuje kolejna bramka 51-letniego grającego trenera zespołu z Dorohuska Jacka Ziarkowskiego.
Tabela
1. Eko Różanka 6 16 20-7
2. Granica 6 13 18-9
3. Ogniwo 6 13 16-7
4. Chełmianka II 6 13 14-6
5. Włodawianka 6 10 19-10
6. Ruch 6 10 15-10
7. Frassati 6 8 15-12
8. Unia R. 6 6 12-10
9. Hetman 6 6 8-24
10. Vitrum 6 5 8-16
11. GKS Łopiennik 6 5 13-18
12. Kłos 6 4 8-14
13. Orzeł 6 4 7-23
14. Brat 6 4 11-18





