Venus dba o serce

Niewielka i niepozorna skrzyneczka, a w razie potrzeby może uratować życie. W Galerii Venus zawisł pierwszy w Świdniku defibrylator AED.


– Zakupiliśmy go z myślą o naszych klientach. Mam nadzieję, że nigdy się nie przyda, ale lepiej, żeby był. Sąsiadujemy z sądem, więc w razie potrzeby będą mogli z niego skorzystać także jego interesanci – mówi Sylwia Sobolewska, manager Galerii Venus w Świdniku.

Defibrylator to urządzenie służące do reanimacji. Oddziałuje na mięsień sercowy i w przypadku zatrzymania akcji serca, umożliwia mu powrót do normalnej pracy. Zdaniem specjalistów w takich miejscach jak centra handlowe defibrylatory są niezbędne niemal tak samo jak gaśnice.

– W przypadku nagłego zatrzymania akcji serca mogą uratować życie, bo jeśli pomoc nie nadejdzie natychmiast, szanse przeżycia ma tylko co dziesiąty chory, a prawdopodobieństwo przeżycia z każdą minutą maleje o 7-10 proc. Warto podkreślić, iż automatyczny defibrylator zewnętrzny AED nie zadziała, jeśli nie ma takiej potrzeby. Po przyłączeniu elektrod do poszkodowanego urządzenie samo zdiagnozuje i poinformuje, czy użycie jest konieczne – dodaje S. Sobolewska.

Defibrylator umieszczony jest w specjalnie oznaczonej skrzynce obok sklepu Rossmann, na parterze galerii. Pracownicy i ochrona obiektu zostali przeszkoleni w zakresie jego używania. Jednak jak zapewnia S. Sobolewska, urządzenie jest proste w obsłudze i wyposażone w dokładną instrukcję, dzięki czemu w razie potrzeby z jego obsługą poradzi sobie każdy klient. (w)