Victoria dostała „bęcki”

POWIŚLAK KOŃSKOWOLA – VICTORIA ŻMUDŹ 5:0 (3:0)


1:0 – Pryliński (2), 2:0 – Radzikowski (20), 3:0 – Gil (29), 4:0 – Koprucha (60), 5:0 – Koprucha (84).

VICTORIA: Zapał – K. Sawa, Brzozowski (46 Persona), Paskiv, Przychodzień, Kasprzycki, Stańczykowski, Kuczyński (67 J. Sawa), Furta, Sobiech, Lecki (58 Flis).

O meczu w Końskowoli piłkarze Victorii Żmudź będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. Podopieczni Piotra Molińskiego w starciu z Powiślakiem nie mieli nic do powiedzenia. – Zmierzyliśmy się z zespołem, który potrafi grać w piłkę nożną.

Dostaliśmy „bęcki” z mocną drużyną. Już analizując grę Powiślaka przed meczem można było zauważyć, że piłkarze z Końskowoli w trakcie meczu stwarzają sobie bardzo dużo okazji do zdobycia gola, ale są nieskuteczna. W starciu z nami było odwrotnie. Gospodarze tym razem trafiali do siatki. Do 30 minuty jeszcze staraliśmy się odgryzać rywalowi, stwarzaliśmy sytuacje, ale nic nie chciało wpaść. W drugiej połowie byliśmy już bezradni.

W dodatku kontuzji doznał Brzozowski, musiał opuścić pole gry. Wytrwaliśmy do końca, tracąc jeszcze dwa gole, choć Powiślak miał jeszcze inne okazje. Cóż, musimy wyciągnąć wnioski z tej porażki, podnieść się w kolejnym meczu i walczyć o następne punkty – powiedział po spotkaniu trener Piotr Moliński. W drugich 45 minutach gry Victorię dobił Damian Koprucha, były zawodnik Chełmianki i Hetmana Żółkiewka.

W kolejnym spotkaniu zespół Victorii zagra u siebie z Kryształem Werbkowice. Początek meczu w sobotę 19 października o 14.00. (r)