Victoria odetchnęła z ulgą

VICTORIA ŻMUDŹ – HUCZWA TYSZOWCE 1:0 (1:0)
1:0 – Stańczykowski (18),


VICTORIA: Porzyc – K. Sawa, Paskiv, Pogorzelec, Przychodzień, Stańczykowski, Brzozowski (70 Lecki), Kasprzycki (58 Kuczyński), J. Sawa (55 Persona), Furta (87 Frąc), Ścibior (63 Sobiech).

Niedzielna wygrana nad Huczwą Tyszowce w zasadzie daje piłkarzom Victorii pewne utrzymanie się w czwartej lidze. Zespół trenera Piotra Molińskiego ma już na koncie 33 pkt. i raczej mało prawdopodobne jest, by któraś z drużyn z dolnych rejonów tabeli, zagrożonych spadkiem, dogoniła zawodników ze Żmudzi.

– Nie patrzymy na to, ile mamy punktów, chcemy ugrać ich jak najwięcej, zająć jak najwyższe miejsce w tabeli. Mamy ambitne cele i będziemy dążyć do ich realizacji. Zespół jest coraz silniejszy, kolejni zawodnicy wracają po kontuzjach – mówił po spotkaniu Piotr Moliński.

Victoria szybko strzeliła gola. W 18 min. najlepszy na boisku Wojciech Stańczykowski odebrał piłkę rywalom, minął dwóch zawodników Huczwy i strzałem z lewej nogi umieścił piłkę w siatce. – Mieliśmy kolejne okazje, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać – podkreśla trener Moliński. – Najlepszą w drugiej połowie zmarnował Jurij Furta.

Myślę, że gdybyśmy strzelili drugie gola, mogłyby się posypać kolejne bramki. A tak, drżeliśmy o wynik do samego końca, choć mieliśmy kontrolę nad meczem. Ostatecznie odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo, z którego bardzo się cieszymy – dodaje szkoleniowiec Victorii.

W kolejnym spotkaniu drużyna ze Żmudzi zmierzy się z Polesiem w Kocku. Mecz odbędzie się w niedzielę 12 bm. o 17.00. (r)