W Kraśniczynie nie ma kto grać

To już pewne. Gminno-Szkolny Klub Sportowy Tatran Kraśniczyn kończy działalność i znika z piłkarskiej mapy województwa lubelskiego. Ostatnio rywalizował w chełmskiej klasie „A”.
Tatran Kraśniczyn powstał w 1987 r. Od ponad 10 lat klubem kierował Lucjan Fedak, wcześniej przez wiele lat członek zarządu klubu.


– Gdy w czerwcu br. kończyliśmy ostatni sezon w „A” klasie większość zawodników zadeklarowała, że chce dalej grać w Kraśniczynie – mówi nam Fedak. – Niestety, gdy przyszło co do czego i trener Mirosław Dębski zwołał pierwszy trening po letniej przerwie, na zajęciach pojawił się dosłownie jeden zawodnik. Zwołaliśmy zarząd, dzwoniliśmy do wszystkich naszych zawodników po kolei, ale ostatecznie okazało się, że chęć gry wyraziło pięć, może sześć osób. Nie było sensu dalej się z tym szarpać – mówi prezes Tatranu.

Z rozgrywek wycofała się nie tylko drużyna seniorów, ale i młodzicy z Kraśniczyna. – Jest mi przykro, że to właśnie mnie, który tyle lat poświęcił dla tego klubu, jest dane podjąć decyzję o zawieszeniu jego działalności – podkreśla Fedak.

Na stronie Tatranu możemy przeczytać: „Nie mówimy do widzenia, mówimy do zobaczenia… miejmy taką nadzieję…”. Największym sukcesem drużyny z Kraśniczyna było siódme miejsce w okręgówce w sezonie 2011-2012. (k)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here