W Lublinie zgrzytanie zębów, w powiecie świdnickim radość

Na tę wiadomość władze powiatu świdnickiego czekały z wytęsknieniem przez kilka ostatnich miesięcy. Powiat otrzyma 4,5 mln zł z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych na budowę pierwszego etapu ulicy Dworcowej. Powiat to jedyny świdnicki samorząd, który załapał się na pieniądze z drugiego rozdania RFIL. W podziale RFIL po raz drugi pominięty został Lublin, który tym razem starał się o dofinansowanie do budowy dworca metropolitalnego. – Wsparcie znów trafiło w większości do samorządów, w których rządzą politycy PiS – uważa prezydent, Krzysztof Żuk.

W ubiegłą środę, 31 marca, wojewodowie poinformowali o wynikach kolejnego naboru do Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Na liście ponad stu projektów wybranych do dofinansowania w województwie lubelskim znalazł się wniosek Starostwa Powiatowego w Świdniku dotyczący pierwszego etapu przebudowy ulicy Dworcowej.

– Samorząd otrzyma wsparcie w kwocie 4,5 mln zł – cieszy się Łukasz Reszka, starosta świdnicki. – To pokryje wszystkie wydatki potrzebne do przeprowadzenia tej inwestycji. W planach jest nie tylko modernizacja istniejącej nawierzchni drogi, ale także, między innymi wybudowanie ciągu pieszo – rowerowego i chodników. Bardzo się cieszę, że będziemy mogli ruszyć z remontem ul. Dworcowej. To jedna ze sztandarowych inwestycji obecnego zarządu powiatu. Staraliśmy się o maksymalnie duże dofinansowanie i to się udało. Chcemy, by prace ruszyły jak najszybciej.

W ramach pierwszego etapu przebudowy ul. Dworcowej wykonany zostanie blisko kilometrowy odcinek, od końca ul. Andrzeja Struga, do skraju lasu. Jak zapewnia powiat, cały czas trwają również rozmowy z przedstawicielami PKP na temat uregulowania stanu prawnego działek, co pozwoli przystąpić do realizacji kolejnego fragmentu, do ul. Brzegowej.

– Po ukończeniu całej inwestycji powstanie nowe, dobre i w pełni bezpieczne połączenie z Lublinem – dodaje Artur Soboń, wiceminister aktywów państwowych. – Dzięki niemu lotnicze miasto będzie maksymalnie skomunikowane z Lublinem, do którego już teraz możemy dotrzeć z kilku stron. Miasto Sìwidnik, także przy wsparciu unijnym wybudowało ul. Kusocinìskiego, łączącą się z ekspresówką. Od zachodu mamy bardzo dobre połączenia ulicami: Jana Pawła, Żwirki i Wigury, a od południa wyremontowanym niedawno przez powiat fragmentem drogi w Kalinówce. Cieszę się, że na większość z tych inwestycji udało się pozyskać środki zewnętrzne, między innymi z funduszy rządowych. Każdy rozwój miast i powiatów wiąże się bowiem z modernizacją infrastruktury drogowej.

Przypomnijmy, że o pieniądze na ul. Dworcową (oraz ul. Jarzębinową w Krępcu) powiat starał się również w poprzednim naborze wniosków do RFIL. Jednak wówczas dofinansowanie (4,1 mln zł) otrzymał inny projekt zgłoszony przez starostwo, zakładający przebudowę Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Świdniku.

Powiat to jedyny świdnicki samorząd, który otrzymał wsparcie w ramach trzeciego rozdania RFIL. Miasto Świdnik, które starało o środki na realizację trzech projektów: budowę ulicy Chryzantemowej, hali sportowej przy Szkole Podstawowej nr 3 i Multimedialnej Biblioteki, rządowych środków nie otrzymało.

– Tym razem się nie udało, ale nie załamujemy rąk. Cieszymy się, że powiat otrzymał wsparcie na ulicę Dworcową, bo to przecież droga na terenie miasta. Mieliśmy trzy projekty i na większość z nich, może poza biblioteką, która była pewnym pomysłem, mamy finansowanie. Tam, gdzie możemy składamy wnioski o środki zewnętrzne, ale też mamy swoje strategie i finansowanie. Dotacje ułatwiają realizowanie inwestycji, ale ich brak nie może ich całkiem wstrzymywać. Przypomnę, że w pierwszym naborze otrzymaliśmy środki w kwocie ponad 14 mln zł i te pieniądze wciąż posiadamy. Mamy wiele innych projektów poskładanych do ministerstw, Funduszy Norweskich czy Funduszu Dróg Samorządowych i czekamy na te rozstrzygnięcia – komentuje Marcin Dmowski, zastępca burmistrza Świdnika ds. inwestycji i rozwoju.

Wiceburmistrz dodaje, że w jego opinii wyniki naboru do Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych, pokazują także, że nieprawdą jest powtarzane w przestrzeni publicznej i medialnej stwierdzenie, iż rządowe środki trafiają tylko do gmin rządzonych przez PiS. – Łuków czy Puławy otrzymały dofinansowanie, a Świdnik, w którym w koalicji rządzi PiS, nie – wskazuje Dmowski.

Innego zdania są władze Lublina, który i tym razem został pominięty przy podzielę RFIL, a starał się o dofinansowanie na budowę dworca metropolitalnego. – Znowu rząd pominął większość największych polskich miast, w których partie koalicji rządzącej od lat nie są w stanie wygrać wyborów samorządowych – komentuje rozgoryczony prezydent Krzysztof Żuk, podkreślając, że dzielenie rządowej pomocy finansowej według zasady „równi i równiejsi” to jawna dyskryminacja samorządów, których włodarze stoją w opozycji wobec rządu.

Ogólnie samorządowcy z całego regionu oceniają, że tym razem podział środków z RFIL wygląda nieco lepiej jak poprzednio, kiedy rząd rozdał dofinansowanie ewidentnie według partyjnego klucza niemal wyłącznie samorządom, w których rządzi lub współrządzi PiS, ale i tym razem zdecydowana większość środków również trafiła do takich samorządów.

Rząd odpiera te zarzuty twierdząc, że dofinansowane są projekty dobrze przygotowane, najważniejsze dla lokalnych społeczności i wpisujące się w zasadę zrównoważonego rozwoju, tak by wyrównywać szansę najmniejszych i najbiedniejszych samorządów. (w)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here