W policyjnej eskorcie na porodówkę

Świdniccy policjanci pomogli szybciej dotrzeć do szpitala rodzącej kobiecie. Ciężarna w zagrożonej bliźniaczej ciąży, którą mąż wiózł autem z Chełma do kliniki w Lublinie, w policyjnej eskorcie bezpiecznie dotarła na porodówkę.


– Podstawowym zadaniem policji jest ratowanie życia ludzi i zapewnienie im bezpieczeństwa. Pomoc przez mundurowych niesiona jest w różnoraki sposób. W nocy ze środy na czwartek nasi policjanci pomogli rodzącej kobiecie szybko i bezpiecznie dostać się do szpitala – mówi mł. asp. Elwira Domaradzka, rzecznik świdnickiej policji.

Zaczęło się od tego, że do dyżurnego chełmskiej komendy zadzwoniła kobieta, alarmując, że rodzi i musi jak najszybciej dostać się z Chełma do szpitala w Lublinie. Liczyła się każda minuta, bo kobieta była w zagrożonej ciąży bliźniaczej. Chełmianka powiadomiła mundurowych, jakim pojazdem porusza się ona i jej mąż. Policjanci z komendy w Świdniku przyjmujący zgłoszenie od kolegów z Chełma, zauważyli opisywane auto i pilotowali samochód z rodzącą kobietą aż do samego szpitala w Lublinie.

– Od męża kobiety dowiedzieliśmy się, że w szpitalu na świat przyszło dwóch chłopców. Zarówno mama, jak i dzieci czują się dobrze. Świeżo upieczonym rodzicom gratulujemy i życzymy wszystkiego, co najlepsze – mówią świdniccy policjanci. (w)