W razie awarii elektrowni jądrowej

Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska przeprowadziła z Ukraińcami konsultacje dotyczące możliwości wystąpienia awarii w Chmielnickiej Elektrowni Jądrowej. Ukraińcy chcą dobudować tam dwa bloki energetyczne. Inwestycja planowana jest zaledwie 170 km od granicy polsko-ukraińskiej.

Ukraińcy wrócili do planów budowy i eksploatacji dwóch bloków w Chmielnickiej Elektrowni Jądrowej w pobliżu miejscowości Niecieszyn na Ukrainie. Dokumentacja została udostępniona stronie polskiej w czerwcu 2018 roku, a potem podana do opiniowania przez organy i społeczeństwo w Polsce. Uwagi i opinie do tej dokumentacji można było składać do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie. Temat interesuje mieszkańców regionu z uwagi na bliskość planowanej inwestycji (170 km od granicy z Polską). Niedawno w Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie zorganizowano konsultacje transgraniczne w tej sprawie.

– Strona ukraińska udzieliła wyjaśnień na zgłaszane przez polskich ekspertów kwestie dotyczące możliwości wystąpienia awarii w elektrowni i skutków jej oddziaływania – informuje Małgorzata Zakrzewska z Biura Dyrektora Generalnego GDOŚ. – Ponadto zadeklarowała, że udostępni dodatkowe informacje i dokumenty, którymi zainteresowana jest strona polska, po tym jak zostaną opracowane na późniejszych etapach procesu inwestycyjnego.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez stronę ukraińską, po tym jak zakończy się procedura oceny oddziaływania na środowisko, strona polska otrzyma do wiadomości akt prawny przyjęty przez ukraiński parlament, w którym zawarte będą środowiskowe warunki realizacji inwestycji. Dokument ten zostanie wyłożony do wglądu społeczeństwa w Polsce. Kolejnym krokiem będzie opracowanie projektu budowlanego i uzyskanie pozwolenia na budowę dla przedmiotowej inwestycji. (mo)