Wabią pomysłami na transport

Trzy nowe linie autobusowe, biletomaty na przystankach, bezpłatne przejazdy dla seniorów, a nawet darmowe wi-fi w autobusach i ładowarki do smartfonów na przystankach – m.in. takie udogodnienia dla korzystających z komunikacji miejskiej chce wprowadzić Świdnik Wspólna Sprawa.


Rozwijanie i usprawnianie komunikacji miejskiej to jeden z punktów wyborczych wszystkich kandydatów i organizacji startujących w tegorocznych wyborach samorządowych. Swój pomysł na ulepszenie transportu publicznego ma również Świdnik Wspólna Sprawa.

– Jeden z ważniejszych postulatów to dalsza integracja komunikacji z MPK Lublin poprzez wprowadzenie dodatkowej linii z innymi punktami docelowym. Są rejony, gdzie uczy się lub pracuje dużo świdniczan, a nie jest tam łatwo dojechać komunikacją miejską. Myślimy o wprowadzeniu trzech kierunków, szczególnie w godzinach rannych i popołudniowych, ale nie tylko. Byłyby to: ulica Zana, miasteczko akademickie oraz okolice ulic Zemborzyckiej, Budowlanej i Diamentowej. Wiele osób pracujących np. w rejonie Zana. Mając dobre i szybkie połączenie komunikacji miejskiej, chętniej wybierze autobus, a nie codzienne szukanie wolnego miejsca parkingowego albo płacenie za parking – mówi Jakub Osina.

ŚWS zapowiada także zwiększenie ilości kursów MPK w weekendy, stworzenie linii miejskiej, która docierałaby tam, gdzie obecnie autobusy nie dojeżdżają (np. na targ, osiedla Wschód, Adampol, cmentarz), bezpłatne przejazdy dla seniorów i tańsze bilety dla mieszkańców na terenie Świdnika. W planach jest również m. in. montaż biletomatów i ładowarek do smartfonów na przystankach oraz ławek tam, gdzie ich brakuje. ŚWS obiecuje również darmowe wi-fi w autobusach kursujących w Świdniku, uruchomienie punktu biura obsługi klienta, by w sprawie skarg i innych problemów nie trzeba było fatygować się do Lublina oraz wprowadzenie urządzeń grzewczych na przystankach w najmroźniejsze dni.

– Chodzi o to, by komunikacja publiczna była łatwo dostępna, przewidywalna, wygodna i na dobrym poziomie. To opłaca się wszystkim, nawet tym, którzy ostatecznie nie będą z niej korzystać, bo im mniej samochodów na drogach, tym większy komfort jazdy. A ludzie naprawdę chętnie przesiądą się do autobusów, jeśli to będzie niedrogie i tak samo szybkie i wygodne jak samochód – podsumowuje J. Osina. (w)