Wadliwe przekształcenie?

Trwa wnoszenie uwag do projektu ustawy przekształcającej współużytkowników wieczystych gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe we współwłaścicieli gruntów. Na stronie Rządowego Centrum Legislacji znajdują się pisma wniesione przez lubelską wspólnotę mieszkaniową przy Nałkowskich 84, Lubelski Urząd Wojewódzki i mieszkańców Lublina.

 

Zgodnie z planami rządu nowa ustawa powinna wejść życie z początkiem 2017 roku.
Wątpliwości, co do szeregu zapisów ustawy jest wiele. Te z lubelskiego „podwórka” dotyczą między innymi skomplikowanej sytuacji własnościowej na Wrotkowie. Kilka tamtejszych wspólnot mieszkaniowych dysponuje jedynie gruntami pod blokami, bez dostępu do infrastruktury osiedlowej. Rok temu wspólnoty z ul. Samsonowicza 3, 27, 37 i Nałkowskich 84 zostały wezwane przez Spółdzielnię im. W. i Z. Nałkowskich w trybie przedsądowym do wniesienia opłat z tytułu 10-letniego okresu korzystania z osiedlowego mienia i pasa drogowego. Wspólnoty miałyby zapłacić nawet po 400-600 tys. złotych. Uwłaszczenie w wyniku proponowanej ustawy dałoby spółdzielni nieograniczone narzędzie do wysuwania kolejnych finansowych roszczeń wobec wspólnot. Stąd też niedawna wizja lokalna prezydenta Lublina, Krzysztofa Żuka na Wrotkowie i deklaracja utworzenia tutaj sięgaczy [dróg dojazdowych, przyp.] do każdej z wymienionych wspólnot od ulicy Samsonowicza. Projekt tej ulicy ma być gotowy jeszcze w tym roku.

Mnóstwo znaków zapytania

Konsultacje publiczne to dopiero trzeci (z jedenastu) kroków w postępowaniu legislacyjnym, zanim projekt ustawy trafi na pierwsze czytanie w sejmie. Ale czasu jest niewiele, zważywszy, że ustawa miałaby wejść w życie z początkiem nowego roku.
Uwagi wniesione z Lublina mają różny charakter. Jednym z pierwszych, którzy punktowali nowy projekt ustawy, jest Janusz Polanowski, mieszkaniec jednej ze wspólnot mieszkaniowych na Wrotkowie. – Sądy zablokują się sporami. Projekt nie wyjaśnia dokładnie warunków służebności, np. jeśli chodzi o przyłącza. W obecnym kształcie przyklepie i tak niesprawiedliwy podział gruntów – mówi.
Ciekawe wnioski wysnuwamy z pisma dołączonego przez lubliniankę Irenę Maron. Zwraca ona uwagę na okoliczności podziału działek, które rzutują na dzisiejsze problemy Wrotkowa. – „Mieszkańcy wspólnot nie zostali poinformowani o podziale gruntów, który na wniosek spółdzielni W. i Z. Nałkowskich wykonał przed blisko 15-stu laty Wydział Geodezji i Gospodarki. Podziały te nie spełniają także wymagań miejscowego planu zagospodarowania, rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa o warunkach technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie” – czytamy w piśmie pani Ireny, mieszkanki osiedla Nałkowskich.

O rok okresu przejściowego we wdrożeniu prawa wnioskuje natomiast Lubelski Urząd Wojewódzki. Powodem są tu zbyt szybkie przesunięcia związane z egzekwowaniem opłat.
– „Wprowadzenie takiego rozwiązania pozbawi Skarb Państwa i jednostki samorządu terytorialnego możliwości skutecznej aktualizacji opłat rocznych z tytułu użytkowania wieczystego gruntów z uwagi na fakt, że nowa wysokość opłaty rocznej obowiązuje od dnia 1 stycznia roku następnego po roku, w którym wypowiedziano dotychczasową opłatę” – czytamy w argumentacji LUW.
BCH