Walczą o mistrzostwo świata cukierników

Dwie uczennice Zespołu Szkół Chemicznych i Przemysłu Spożywczego w Lublinie, Agata Wolfram i Renata Buczek, zdobywczynie tytułu Mistrzów Polski Uczniów Szkół Cukierniczych EXPO SWEET 2016, już wkrótce wyjadą na zawody Pucharu Świata Młodych Cukierników w Rimini we Włoszech.
Cukierniczki z lubelskiego Technikum Przemysłu Spożywczego jako jedyny zespół z Polski znalazły się w gronie światowej czołówki młodych cukierników. W konkursie, który odbędzie się 21 i 22 stycznia we włoskimi Rimini, weźmie udział dziesięć najlepszych ekip z całego świata. Już zakwalifikowanie się do tej rywalizacji jest niebywałym sukcesem, a przed naszymi mistrzyniami wypieków wielka szansa na mistrzostwo świata!
Ale lubelskie zawodniczki czeka najpierw okres intensywnych przygotowań, bo podczas konkursu muszą wykazać się nie tylko umiejętnościami cukierniczymi, ale i dobrą organizacją pracy. – Dziewczyny muszą wykonać eksponat artystyczny z karmelu i osobno z czekolady, minimum metr dwadzieścia wysokości oba. Muszą też zrobić torciki, desery na talerzu, desery w szkle i praliny – wylicza Tomasz Machoń, nauczyciel praktycznej nauki zawodu z Zespołu Szkół Chemicznych i Przemysłu Spożywczego i jednocześnie kierownik drużyny.

Podpatrywanie mistrzów

Na wykonanie słodkich zadań uczennice mają 8 godzin pierwszego dnia i 6,5 godziny drugiego dnia. Wszystkie prace powinny nawiązywać do tegorocznego tematu mistrzostw – „Planeta Fantazja”. Obecnie dziewczyny cały swój wolny czas poświęcają na przygotowania. Ostatni okres był dla nich bardzo intensywny – jeździły po Polsce i szkoliły się u najlepszych mistrzów cukiernictwa. Odwiedziły m.in. Kraków, gdzie pod okiem Rafała Macały, który rok temu uczestniczył w Mistrzostwach Cukierników w Mediolanie, próbowały swoich sił w „eksponacie artystycznym z karmelu”. – Ale nic więcej zdradzić nie możemy – zastrzegały dziewczyny, bo przygotowania do konkursu, ze względu na konkurencję, to zawodowa tajemnica. Przed nimi jeszcze wyjazd do Trójmiasta i Warszawy. Kontakt z mistrzami cukierniczym fachu to dla obu dziewczyn spora dawka praktycznej nauki zawodu. – Takie kontakty są dla nas bardzo ważne, bo w cukiernictwie uczymy się nowych rzeczy praktycznie przez całe życie – zgodnie podkreślają obie dziewczyny.
– Poznałyśmy świetnych fachowców, którzy są bardzo mili, otwierają nam oczy na świat i dzielą się swoim doświadczeniem – podkreśla Renata Buczek. Obie lublinianki będą najmłodszymi uczestniczkami konkursu, a dodatkowo na przygotowania miały mniej czasu.
– Powinniśmy mieć cały rok, ale z powodu trudności ze znalezieniem sponsorów zaczęliśmy właściwie we wrześniu – mówi Tomasz Machoń. W tym momencie dziewczyny nie mają również żadnego stypendium. Korzystają jedynie ze środków przekazanych przez sponsorów i osoby indywidualne, a nauka cukiernictwa, ze względu m.in. na ceny materiałów, do najtańszych nie należy. – Dwudniowe kursy to koszt około tysiąca złotych i więcej – mówi Agata Wolfram.

Zapracowane nastolatki

Żeby sprostać intensywnym przygotowaniom, dziewczyny praktycznie cały swój wolny czas poświęcają pracy w szkolnej cukierni. Tu doskonalą swoje umiejętności i ćwiczą przed styczniowym finałem. Obie mają indywidualny tok nauczania. – Spotykamy się w szkole o 8.30 a kończymy o 19.00. Poświęcamy też nasze soboty, a dodatkowo mamy też wyjazdy. To naprawdę intensywny dla nas czas – mówi Renata.
– Czasem nawet nie mam ochoty na czekoladę – śmieje się Agata. Dodatkowo zbliżający się przedświąteczny okres to dla dziewczyn dodatkowa praca w domu. – O, na pewno nam nie podarują w domu pieczenia. Już pierwsze pierniczki czy chatki mamy za sobą – dodaje Agata. W wirze przygotowań pozostaje mało czasu na spotkania towarzyskie czy naukę, a jak się okazuje, przed dziewczynami jeszcze szkolne egzaminy zawodowe, bo nawet uczestnictwo w tak prestiżowym konkursie i tytuły Mistrzów Polski nie zwalniają ich ze szkolnych obowiązków. To dodatkowe utrudnienie. – Jesteśmy tym troszkę poszkodowane. W tym roku mamy jeden egzamin w czerwcu i za rok kolejny, w styczniu: praktyczny i teoretyczny – mówią uczennice nie kryjąc swojego rozczarowania taką sytuacją. Do Włoch jadą już 16 stycznia, więc czasu na powtórki i ćwiczenia zostało im niewiele. Przygotowania dziewczyn koordynuje ich nauczyciel, mistrz cukiernictwa. – Jestem osobą, która spina całe przygotowania: pomagam w organizowaniu wyjazdów, dbam o harmonogram, a jako kapitan drużyny zajmuję się również pozyskiwaniem sponsorów – mówi Tomasz Machoń. Koszt uczestnictwa w mistrzostwach świata wynosi 50 000 zł. Każdy, kto chciałby wspomóc nasze lublinianki w starcie, może wpłacać środki na konto rady rodziców Zespołu Szkół Chemicznych i Przemysłu Spożywczego: 71 1240 1503 1111 0010 0186 1979 z dopiskiem „Mistrzostwa Świata”.
Emilia Kalwińska