Walne odłożone na… kiedyś

Niektórzy mieszkańcy bloków należących do świdnickiej spółdzielni mieszkaniowej, zastanawiają się czy, a jeśli tak to kiedy, odbędzie się tegoroczne walne zgromadzenie członków. Władze spółdzielni odpowiadają, że termin walnego wciąż pozostaje niewiadomą i zależy od rozwoju sytuacji epidemiologicznej.


Zgodnie z prawem najpóźniej do 30 czerwca spółdzielnie mieszkaniowe powinny przeprowadzić walne zgromadzenia członków. W świdnickiej Spółdzielni Mieszkaniowej walne odbywało się zwyczajowo w drugiej połowie czerwca. Jednak w tym roku z powodu trwającej epidemii koronawirusa tak się nie stało.

– Wciąż nie wiemy co z walnym. To czerwcowe odwołano, ale nie podano żadnego nowego terminu. To zrozumiałe. Sytuacja epidemiczna w kraju wcale się nie poprawia. Jest wręcz gorzej i aż strach myśleć, co będzie jesienią i zimą. Ale czy to oznacza, że w tym roku walnego wcale nie będzie? – zastanawia się jeden z naszych Czytelników.

Już w maju władze spółdzielni na swojej stronie internetowej poinformowały, że ze względu na sytuację epidemiczną w kraju nie jest możliwe zwołanie walnego w ustawowym terminie. Nowy termin wciąż pozostaje niewiadomą i zależy od rozwoju sytuacji epidemicznej w kraju.

Jak wyjaśnia Katarzyna Denis, prezes spółdzielni, podstawę prawną do zmiany terminu walnego stanowi art. 90 tzw. ustawy „covidowej” z dnia 31 marca 2020 r.

W myśl tym zapisom, jeżeli ustawowy termin zwołania walnego zgromadzenia spółdzielni albo zebrania właścicieli lokali przypada w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, ulega on przedłużeniu o 6 tygodni od dnia odwołania tego stanu. (w)