Kto za wcześnie poczuł wakacje

Kuratorium Oświaty w Lublinie na zlecenie NIK przeprowadziło kontrolę w wybranych szkołach województwa. Miała ona pokazać czy w ostatnim tygodniu zajęć przed wakacjami nauczyciele i uczniowie nie próżnują.

Na początku czerwca Najwyższa Izba Kontroli zleciła lubelskiemu Kuratorium Oświaty przeprowadzenie kontroli w szkołach na terenie województwa.
– Jej celem było uzyskanie informacji czy szkoły w ostatnim tygodniu zajęć edukacyjnych zapewniły prawidłową realizację zadań statutowych, czyli zaplanowanych działań dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych – tłumaczy Jolanta Misiak, dyrektor Wydziału Wspierania Rozwoju Edukacji Kuratorium Oświaty w Lublinie.
Kontrola miała wykazać też czy w ostatnim tygodniu zajęć szkoły sprawdzają i odnotowują frekwencję uczniów. Monitorowanie objęło tylko wybrane szkoły.
W sumie było ich 1262, a wśród nich kilka z Chełma i powiatu chełmskiego. Wyniki są dla szkół dość optymistyczne. Pokazują, że w 99,85 proc. z nich przed wakacjami odbywały się zajęcia; w 99,85 proc. zapisywało się frekwencję, a w 96,3 proc. także ją rozliczało.
W 126 szkołach wizytatorzy z KO w Lublinie i podległych mu delegatur osobiście sprawdzili, jak szkoły pracują w ostatnim tygodniu przed wakacjami. Odnotowano m.in. procent uczniów nieobecnych w dniu kontroli. Wyniki pokazują, że im starsi uczniowie, tym rzadziej można ich zobaczyć na lekcjach. Tuż przed wakacjami w klasach 1-3 brakowało 22 proc. uczniów (w wiejskich szkołach 50 proc., a w Lublinie zaledwie 10 proc.). W klasach 4-6 nie było 37 proc. uczniów, w gimnazjach – 50 proc., liceach ogólnokształcących – 57 proc., w technikach – 53 proc., a w szkołach zawodowych – 66 proc. Wizytatorzy odnotowali również przewinienia szkół. W sześciu ze skontrolowanych placówek zajęcia nie odbyły się wcale, w dziesięciu nie odnotowywano nieobecności uczniów, a w trzech nie zapisywano tematów zajęć. (kw)