Więcej nowych domów

Wzrosła liczba wydanych pozwoleń na budowę nowych domów jednorodzinnych w Chełmie. Przed rokiem urzędnicy wydali ich zaledwie 35, w tym roku już 46. A to nie koniec…

W ostatnich kilku latach więcej domów jednorodzinnych wybudowano na terenie sąsiadujących z miastem gmin Chełm i Kamień, niż w samym Chełmie. Wiele osób podejmując decyzję o budowie domu poza miastem, kierowało się niższymi kosztami utrzymania nieruchomości, głównie chodziło o ceny wody, ścieków, podatków lokalnych czy wywozu nieczystości. Co prawda na tym zaoszczędzą, ale wydadzą więcej choćby na codzienne dojazdy do miasta.
W 2017 roku urzędnicy chełmskiego magistratu wydali jednak więcej pozwoleń na budowę niż w ubiegłych latach. W 2016 roku było ich 35, a w bieżącym jest ich już 46 i ta liczba jeszcze urośnie.
– Obecnie jesteśmy na etapie rozpatrywania kilku wniosków, a z zapowiedzi interesantów wynika, iż składane będą następne. Szacuję, że w tym roku powinno zostać wydanych około 50 pozwoleń na budowę domów jednorodzinnych, co może dać ponad czterdziestoprocentowy wzrost w stosunku do roku ubiegłego – mówi Jerzy Dobrowolski, p.o. dyrektora Wydziału Gospodarki Przestrzennej, Architektury i Budownictwa.
Najwięcej nowych domów powstaje na rozwijających się osiedlach: w rejonie ul. Pszennej, Wolwinowa i na os. Rejowiecka-Włodawska. – Cały czas dokonujemy zmian w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, by pozwolić mieszkańcom na kolejne tego typu inwestycje – tłumaczy J. Dobrowolski. – Regulacja układu drogowego, wyznaczanie terenów pod budownictwo jednorodzinne, wielorodzinne, handel i usługi czy produkcję – to najważniejsze obszary opracowań przy zmianach planu. Tam gdzie jest to możliwe, staramy się wyznaczać nowe tereny pod zabudowę, aczkolwiek w Chełmie powoli zaczyna ich brakować. Stąd, a także z uwagi na ceny działek i niższy procent zagęszczenia zabudowy, część osób osiedla się na przedmieściach, ale nadal pracuje i większość czasu spędza w mieście. (ptr)