Więcej śniegu!

Wyciąg na stoku narciarskim w Kumowej Dolinie ustawiony. Jeszcze tylko ostatnie odbiory techniczne i można szusować. Pod warunkiem jednak, że spadnie więcej śniegu, bo MOSiR – ze względów finansowych – nie przewiduje sztucznego naśnieżania trasy.

Uczniowie chełmskich szkół, jak i mieszkańcy, zapewne czekają na uruchomienie stoku narciarskiego w Kumowej Dolinie. Na ostatniej sesji rady miasta Małgorzata Sokół pytała o możliwość naśnieżania trasy zjazdowej śnieżnymi armatkami. Okazuje się, że jest to dość kosztowny sposób przygotowania stoku i MOSiR-u po prostu na to nie stać.
– Przede wszystkim nie mamy armatek – mówi Krzysztof Białowicz, p.o. dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Chełmie. – Brakuje też instalacji elektrycznej i wodnej. Robiliśmy rozeznanie rynku i całość z naśnieżaniem kosztowałaby nas około 50 tys. zł. To są za duże pieniądze. Pod koniec ubiegłego tygodnia zaczął padać śnieg. Mamy nadzieję, że w najbliższych dniach białego puchu przybędzie i w ferie zimowe stok otworzymy. Wystarczy, że będzie 20-centymetrowa warstwa śniegu.
Zakończyła się już natomiast instalacja wyciągu narciarskiego, który MOSiR kupił w minionym roku. – Wyciąg jest rozłożony, trwają ostatnie odbiory. Dokumenty wysłaliśmy, zgodnie z przepisami, do dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego w Warszawie, który wydaje zgody na uruchomienie wyciągów i czekamy na decyzję. Ostateczny odbiór został zaplanowany na najbliższą środę. Wyciąg będzie miał nadany numer rejestracyjny i dopiero wtedy może być przeznaczony do użytku – wyjaśnia K. Białowicz. (ptr)