Wieczna chwała powstańcom

1 sierpnia obchodziliśmy Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego. W Lublinie, poza oficjalnymi uroczystościami na placu Litewskim, upamiętniającymi 75. rocznicę bohaterskiego zrywu, niezwykłym akcentem obchodów było uhonorowanie mieszkającego na Lubelszczyźnie powstańca, 92-letniego Jerzego Filipowicza.


Przemysław Czarnek, wojewoda lubelski, gościł w domu J. Filipowicza. Przekazał mu dyplom z medalem oraz upominki. Oficjalna część obchodów zaczęła się tradycyjnie o 17, czyli w godzinie „W”. Właśnie o tej porze, 1 sierpnia 1944 roku, wybuchło powstanie. Na placu Litewskim zabrzmiały syreny i odegrany został hymn państwowy. Wojewoda złożył kwiaty i zapalił znicze na płycie Pomnika Nieznanego Żołnierza. Po uroczystościach na pl. Litewskim, w kościele garnizonowym przy Alejach Racławickich odbyła się msza święta w intencji powstańców warszawskich oraz uczestników akcji „Burza”: poległych, zmarłych i żyjących.

Również w Świdniku 1 sierpnia o 17.00 zawyły syreny. Świdniczanie spotkali się na uroczystościach na placu Konstytucji 3 Maja.

Przy dźwięku syren na plac wjechali motocykliści ze Świdnickiego Klubu Motocyklowego Usarz oraz członkowie Szwadronu Kawalerii 24. Pułku Ułanów z biało-czerwoną flagą z symbolem Polski Walczącej. Została ona wciągnięta na maszt i będzie tam wisieć przez 63 dni, czyli tyle, ile trwało powstanie. Udział w uroczystościach wzięli również: wiceminister inwestycji i rozwoju, poseł na sejm i świdniczanin Artur Soboń, burmistrz Waldemar Jakson, wicestarosta Bartłomiej Pejo i proboszcz parafii pw. NMP Matki Kościoła, Andrzej Krasowski.

– To ważne, aby tutaj, w naszej małej lokalnej wspólnocie i ojczyźnie, pamiętać o tym wydarzeniu, które zmieniło nie tylko losy Warszawy, ale też losy całej Polski. To niezwykle ważne wydarzenie budujące tożsamość kolejnych pokoleń Polaków – mówił Artur Soboń.

– Bez pamięci nie wiemy, kim jesteśmy, skąd pochodzimy, jaka jest nasza tożsamość – dodał Waldemar Jakson.

Na koniec obchodów przedstawiciele władz, kombatantów, instytucji i mieszkańcy Świdnika złożyli kwiaty na Grobie Nieznanego Żołnierza. O oprawę muzyczną obchodów zadbał chór „Arion”.

Powstanie Warszawskie wybuchło 1 sierpnia 1944 r. o godzinie 17. Miało na celu „wyzwolenie stolicy spod niemieckiej okupacji przed wkroczeniem do niej Armii Czerwonej”. – Armia Krajowa i władze Polskiego Państwa Podziemnego zamierzały ujawnić się i wystąpić wobec utworzonego w Lublinie i zależnego od woli Stalina Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego w roli gospodarza, jako jedyna legalna władza niepodległej Rzeczypospolitej” – czytamy na stronie internetowej Instytut Pamięci Narodowej. Powstanie, planowane na kilka dni, upadło dopiero 3 października.

Słabo uzbrojone oddziały powstańcze przez 63 dni prowadziły bohaterską, nierówną walkę z przeważającymi siłami niemieckimi, zakończoną kapitulacją. W trakcie dwumiesięcznych walk straty wojsk strony polskiej wyniosły ok. 16 tys. zabitych i zaginionych, 20 tys. rannych i 15 tys. wziętych do niewoli. W wyniku nalotów, ostrzału artyleryjskiego, ciężkich warunków oraz masakr urządzanych przez oddziały niemieckie zginęło od 150 tys. do 200 tys. cywili. Na skutek walk i systematycznego wyburzania miasta przez Niemców, zniszczeniu uległa większość zabudowy lewobrzeżnej Warszawy, w tym setki bezcennych zabytków oraz obiektów o dużej wartości kulturalnej i duchowej.

Joanna Niećko, Grzegorz Rekiel