W tym roku rekompensata ratusza dla Chełmskich Linii Autobusowych w związku z bezpłatną komunikacją miejską wyniosła 12 mln zł. W przyszłym roku ze względu na wyższe koszty komunikacji wodorowej rekompensata ta prawdopodobnie wzrośnie do około 17 mln zł.
Na komisji budżetu i rozwoju gospodarczego (28 października) chełmscy radni wysłuchali informacji dotyczącej wykonywania przez prezydenta Chełma nadzoru właścicielskiego nad spółkami komunalnymi wraz z analizą ekonomiczno-finansową za 2024 r. Dyskusja dotyczyła m.in. Chełmskich Linii Autobusowych, które ostatnio wymieniły swój tabor na wodorowy. CLA ma na stanie 26 autobusów wodorowych (do tego dochodzą dotychczasowe Solarisy). CLA 2024 rok zamknęły zyskiem w kwocie 254 745,27 zł. Radny Łukasz Krzywicki dopytywał o obecne koszty utrzymania taboru, wysokość rekompensaty miasta, dodatkowe przychody spółki.
– Dzięki uchwale Rady Miasta Chełm z 2021 roku została wprowadzona bezpłatna komunikacja miejska, a całość podstawowej działalności CLA przeszła na finansowanie z budżetu miasta – przypomniał Mariusz Chudoba, prezes CLA. – Miesięczny koszt funkcjonowania miejskiej komunikacji ulega w tej chwili zasadniczym zmianom i wynika to przede wszystkim z wprowadzenia komunikacji wodorowej. Bardzo wzrasta nam koszt ubezpieczenia pojazdów wodorowych z tego względu, że wartość tego majątku, czyli autobusów wodorowych to jest 97 mln zł. W związku z tym wzrosły koszty autocasco. Jest to koszt nieproporcjonalnie większy niż był wcześniej, gdy wartość taboru autobusowego była znikoma. Druga rzecz to koszty paliwa wodorowego. Koszt paliwa wodorowego w przeliczeniu na sto kilometrów jest mniej więcej dwa i pół razy większy niż koszty oleju napędowego. Planujemy, że w roku przyszłym koszty funkcjonowania komunikacji miejskiej będą na poziomie 17 mln zł. W roku bieżącym wielkość rekompensaty wynikającej z umowy z miastem to jest 12 mln zł.
Prezes Chudoba tłumaczył, że nigdzie na świecie komunikacja miejska nie jest opłacalna. Stwierdził, że spółka ma ograniczone możliwości pozyskiwania dodatkowych przychodów. Realizuje je m.in. z wynajmu pomieszczeń. Spółka musiała wypowiedzieć część umów najemcom w związku z tym, że od listopada ub.r. budowana jest nowa zajezdnia do obsługi autobusów wodorowych w miejscu dotychczas istniejącej.
Radny Sebastian Bielecki dopytywał jeszcze o sprzedaż starych autobusów CLA oraz ewentualną modernizację rozkładu jazdy. Prezes Chudoba oznajmił, że spółka sprzedała już część wysłużonych mercedesów. Zaznaczył, że są one tak wyeksploatowane, że kokosów z ich sprzedaży nie będzie, bo tak naprawdę nadają się do demontażu i rozkompletowania.
– Do sprzedaży pozostało jeszcze dziesięć starych autobusów – stwierdził prezes Chudoba. – Pierwsze cztery sprzedaliśmy po 10 tysięcy złotych, a teraz sprzedajemy je po 9 300 zł brutto za sztukę. Przejście na komunikację wodorową wiąże się z zastąpieniem „jeden do jednego” stanu taborowego. To znaczy, że liczba pojazdów się nie zmienia i po dostawie autobusów wodorowych jest identyczna, jak mieliśmy. W planach jest uruchomienie nowej linii autobusowej łączącej ulicę Wolwinów przez ulicę Hrubieszowską, Litewską przez centrum miasta i później przez wiadukt, Rejowiecką do szpitala. Linia ta zostaje uruchomiona na podstawie sugestii mieszkańców ul. Wolwinów i osiedla Działki.
Do kosztów funkcjonowania komunikacji miejskiej odniósł się Radosław Wnuk, wiceprezydent Chełma.
– W każdym mieście rekompensaty za taką działalność pokrywają – w mniejszym lub większym stopniu – samorządy – stwierdził wiceprezydent Wnuk. – Infrastruktura CLA przeszła w ostatnich latach transformację na wszystkich płaszczyznach. Mamy kompletnie wymieniony tabor, system dynamicznej informacji pasażerskiej. Z CLA rocznie korzysta około 4 milionów pasażerów, którzy przemieszczają się bezpłatnie.
Wiceprezydent zwrócił też uwagę na ekologiczne i zdrowotne korzyści wynikające z przejścia na komunikację wodorową. (mo, fot. UM Chełm)






























