Wielka budowa w przyszłym roku

Do końca grudnia ma być gotowa dokumentacja. Do lutego powiat ma już dysponować pozwoleniem na budowę. Dwa miesiące później na kontach mieszkańców mają znaleźć się pieniądze za działki. W tzw. międzyczasie zostanie również ogłoszony przetarg. Tak wygląda wstępny harmonogram prac przy budowie ul. Kusocińskiego. Nadal nie wiadomo jednak, kto wykupi działki, bo mimo piątkowych rozmów porozumienia nie ma.
Na ostatniej miejskiej sesji radni wyrazili zgodę na przejęcie w zarząd ul. Kusocińskiego. – Jest to droga powiatowa, natomiast przy jej budowie miasto wystąpi jako inwestor, dlatego jest zobowiązane do przejęcia zarządu nad tą ulicą – tłumaczył radnym Michał Piotrowicz, zastępca burmistrza Świdnika.
Przy okazji nie zabrakło również pytań o dalsze plany dotyczące budowy tej drogi. Przedstawiciele ratusza mówili o rozbieżnościach w tej kwestii między powiatem i miastem, ale tłumaczyli również, że planują spotkanie, które ma rozwiać wątpliwości. Rozmowy odbyły się w miniony piątek. Jednym z poruszonych tematów była kwestia wykupu gruntów pod tę inwestycję. Jak dotąd przedstawiciele powiatu i miasta nie doszli do porozumienia w tej sprawie. Władze starostwa tłumaczą, że to ratusz zobowiązał się do poniesienia tych kosztów. Z kolei przedstawiciele miasta wskazują na powiat. Po piątkowych rozmowach wydawało się, że w sprawie coś drgnęło.
– Na spotkaniu byli również przedstawiciele Mełgwi, którzy również powinni partycypować w wykupie gruntów, bo ul. Kusocińskiego przebiega na granicy tej gminy – mówił Michał Piotrowicz. – Natomiast w ostateczności zgodzimy się na udział w wykupie działek pół na pół z powiatem.

Przedstawiciele ratusza dodali również, że ich propozycja spotkała się z akceptacją władz powiatu. Okazuje się jednak, że wcale tak nie jest. – To była tylko propozycja, która ma być dopiero punktem wyjścia do dalszych rozmów – mówi Dariusz Kołodziejczyk, starosta świdnicki. – Przedstawiciele ratusza złożyli swoją propozycję, czyli udział pół na pół w wykupie. My złożyliśmy swoją, czyli milion na działki plus uregulowanie dodatkowych kosztów, które mogą pojawić się w chwili wystąpienia właścicieli działek do sądu.
Obie strony równocześnie zapewniają jednak, że na budowie ul. Kusocińskiego im zależy. Co więcej, dalsze prace nad inwestycją mają w ciągu najbliższych miesięcy nabrać dużego tempa.
– Przedstawiciele powiatu obiecali, że do końca tego roku będą mieć gotową dokumentację. Następnym krokiem będzie wystąpienie o Zezwolenie na Realizację Inwestycji Drogowej (ZRID). Powinniśmy nim dysponować najdalej do końca lutego – wymienia Michał Piotrowicz.
Od wydania ZRID-u samorządy będą miały 60 dni na wykup działek o ile uzgodnią w końcu, który samorząd i w jakiej kwocie wyłoży pieniądze na ten cel. – Po wykupie działek będziemy chcieli ogłosić przetarg na budowę ul. Kusocińskiego – mówi wiceburmistrz.
Wstępnie sama budowa została oszacowana na ok. 24 mln zł. Przedstawiciele ratusza mają zagwarantowane unijne dofinansowanie do tej inwestycji w ramach środków dla Lubelskiego Obszaru Funkcjonalnego. Z tej puli mogą liczyć na ok. 17 mln zł. (kal)