Wierni zdali egzamin

Wierni stanęli na wysokości zadania – przyznają przedstawiciele Archidiecezji Lubelskiej na pytanie, w jaki sposób epidemia koronawirusa wpłynęła na sytuację finansową w parafiach.

Sporo osób, nie mogąc uczestniczyć we mszy świętej, przelewało pieniądze np. na konta.

– Nie mieliśmy zgłoszeń dotyczących trudnej sytuacji finansowej związanych z pandemią, Wygląda na to, że parafie były w stanie poradzić sobie we własnym zakresie – mówi ksiądz Adam Jaszcz, rzecznik prasowy i wicekanclerz Archidiecezji Lubelskiej, dodając, że „nie oznacza to, że niektóre parafie nie ucierpiały z powodu koronawirusa”.

Na wysokości zadania stanęli wierni. – W wielu parafiach przychody (w czasie obowiązywania obostrzeń – przyp. aut.) były podobne do ofiar zbieranych w czasie bez obostrzeń. Wiem z wielu źródeł, że wierni mimo obostrzeń wzięli odpowiedzialność za swoje wspólnoty, dokonując np. przelewów na konta parafialne – przyznaje ksiądz Jaszcz.

Na czas pandemii koronawirusa archidiecezja poprosiła jednak proboszczów o nie podejmowanie nowych inwestycji. Odwołane zostały też zbiórki na cele pozaparafialne.

– Zwolniliśmy również parafie z połowy podatku tzw. podusznego pochodzącego ze środków parafialnych na rzecz archidiecezji. Takie działania wystarczyły, aby przejść przez kryzys obronną ręką – ocenił rzecznik prasowy Archidiecezji Lubelskiej.

Przypomnijmy, że w połowie marca wprowadzone zostały ograniczenia dotyczące uczestnictwa wiernych we mszach świętych. Początkowo mogło w nich uczestniczyć maksymalnie 50 osób, następnie ta liczba została zmniejszona do 5. Później limity były stopniowo znoszone. Wewnątrz świątyni nadal powinniśmy jednak nosić maseczkę.

Pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce został odnotowany 4 marca w województwie lubuskim. Na Lubelszczyźnie koronawirus, przynajmniej oficjalnie, pojawił się 10 marca.

Grzegorz Rekiel