Winda nieczynna do odwołania

Niepełnosprawni pacjenci mają problem z dostaniem się do przyszpitalnej przychodni przy al. Lotników Polskich. W budynku od miesiąca nie działa winda.


Na problem uwagę zwrócił radny miejski Waldemar Białowąs (KO), który jeszcze pod koniec sierpnia poruszył ten temat na sesji rady miasta. – Jak poinformowali mnie mieszkańcy na windzie w budynku przychodni wisi kartka „nieczynna do odwołania” i osoby starsze, i niepełnosprawne mają kłopot z pokonaniem schodów i dostaniem się do gabinetów – mówił radny Białowąs.

Wiceburmistrz Marcin Dmowski zapewnił wówczas, że PK Pegimek, który na zlecenie starostwa powiatowego administruje budynkiem niezwłocznie przystąpi do naprawy windy jeśli tylko ze starostwa dostanie takie zlecenie, a gdyby powiat akurat nie miał środków na naprawę, to koszty gotowe jest pokryć miasto. Mimo, że od tamtej pory minął już miesiąc urządzenie dalej nie działa.

– W windzie popsuły się rolki. Taka część kosztuje ok. 3 tys. zł. Wysłaliśmy pismo do starostwa z zapytaniem, czy mamy naprawić tę awarię. Czekamy na odpowiedź – tłumaczy Jerzy Irsak, prezes PK Pegimek.

Starostwo zapewnia, że od razu zajęło się sprawą.

– Na podstawie zgłoszenia PK Pegimek złożyliśmy zamówienie na rolki, których producentem jest firma z Hiszpanii. I nawet je otrzymaliśmy, ale okazało się, że nie pasują do naszego modelu windy. Złożyliśmy reklamację i obecnie czekamy na kolejną dostawę – wyjaśnia zwłokę starosta świdnicki, Łukasz Reszka, zapewniając, że jak tylko właściwe rolki dotrą do Świdnika zostaną one natychmiast przekazane Pegimekowi i winda zostanie naprawiona. JN