Wiosenny przegląd ekwipunku

Konserwacja rękojeści wędzisk


Dawniej rękojeści wędzisk były wykonywane tylko z korka, później pojawiła się pianka. Obecnie wachlarz stosowanych materiałów rozszerzył się o różnego rodzaju korki ozdobne i korkogumę. W pracowniach, które budują wędziska, stosowane są też przeróżne rodzaje egzotycznego korka o pięknych wzorach i kolorach. Rękojeści zdobione są pierścieniami metalowymi lub wstawkami z drewna, co sprawia, że wędka wykonana ręcznie pod konkretne zamówienie jest po prostu niepowtarzalna.

Rękojeść jest najbardziej narażona na wszelkiego rodzaju zabrudzenia, ale utrzymanie jej w czystości nie jest trudne, wystarczy po powrocie z wędkowania umyć pod bieżącą wodą z dodatkiem delikatnego detergentu. Korek w celu przedłużenia trwałości można zakonserwować specjalnym preparatem, który jest jednak dość drogi, a specyfik ten można kupić w sklepach internetowych zajmujących się sprzedażą materiałów do zbrojenia wędzisk.

Sądzę jednak, że wystarczy zadbać o to, by rękojeść była czysta i wędzisko przechowywać w pokrowcu po dokładnym wysuszeniu , a wtedy wędka posłuży nam bardzo długo. Często widzi się wędkarzy, którzy przez długi czas po kupnie wędki nie zdejmują folii ochronnej z rękojeści. To duży błąd, ponieważ pod folią gromadzi się wilgoć i brud, korek „się poci” i wkrótce może pokryć go pleśń, którą ciężko usunąć bo wnika głęboko w strukturę.

Amortyzatory

Gumy używane na amortyzatory w zasadzie powinny być wymieniane po zakończonym sezonie na nowe, niezależnie od tego czy były używane, czy nie. Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy zaraz po rozpakowaniu świeżej gumy potniemy ją na odpowiednie odcinki i umieścimy w szczelnych woreczkach foliowych, które będą przechowywane w temperaturze pokojowej w domu. Taka guma wytrzyma dłużej, nawet do następnego sezonu. Amortyzator, który jeździ w koszu wędkarskim przez cały sezon, jest narażony na częste zmiany temperatury, co znacznie obniża jego wytrzymałość. Wszelkiego rodzaju zapinki i łączniki gumy z żyłką zawiązane jeszcze w poprzednim sezonie powinno się odciąć i powtórnie zawiązać, ponieważ na węzłach guma jest mocno naprężona i po jakimś czasie potrafi się urwać.

Spławiki

Spławiki przed nowym sezonem także należy bardzo dokładnie sprawdzić, aby uniknąć sytuacji, kiedy to precyzyjnie wyważony w domu spławik jakiś czas po zarzuceniu wędki ciągle się zatapia. Świadczy to o uszkodzeniu powłoki lakieru i wymaga ponownego lakierowania. Najlepsze są lakiery stosowane w modelarstwie, a ich dodatkową zaletą jest to, że są ekologiczne. Nie polecam lakierów na bazie nitro, ponieważ oprócz tego, że wydzielają nieprzyjemną ostrą woń, mogą także uszkodzić fabryczną warstwę lakieru na spławiku. Warto dokładnie sprawdzić osadzenie drucianych oczek do przewlekania żyłki oraz antenki i statecznika. Jeżeli są obluzowane, grozi to także nasiąkaniem spławika. Te miejsca trzeba ponownie skleić, a do tego celu świetnie nadają się dostępne w sklepach specyfiki w rodzaju „super glue” lub „kropelka”.

Pozostały sprzęt

Trzeba zadbać także o siedziska, miski na zanętę, portfele na przypony, drabinki na zestawy, pokrowce i inne drobiazgi. Trzeba to wszystko porządnie umyć lub wyprać i wysuszyć. Dobrze to świadczy o wędkarzu, gdy posługuje się sprzętem czystym i przechowuje go uporządkowany w koszu lub pudłach. Do wędkowania potrzebujemy wielu drobiazgów, a dokładne ich rozmieszczenie znacznie ułatwi, a przede wszystkim przyspieszy wszystkie czynności na łowisku.

Przygotowanie zestawów na nowy sezon

Nie warto przygotowywać niezliczonej ilości zestawów, ponieważ jest to zbędnym marnowaniem żyłki i obciążenia. Każdy wie, na jakich łowiskach najczęściej wędkuje i może „w ciemno” wykonać po kilka zestawów o odpowiedniej długości i gramaturze, dopasowanych do każdego łowiska. W razie czego nowy zestaw można bez problemu dorobić. Wyjątkiem są zestawy do wędek uklejowych, ponieważ w tym przypadku ryby są łowione praktycznie tylko z przypowierzchniowej warstwy wody. Zestawy dopasowujemy tylko długością do posiadanych wędzisk. W celu ułatwienia szybkiego dorabiania zestawów w trakcie sezonu warto wyważyć posiadane spławiki, a obciążenie umieścić w ponumerowanych woreczkach strunowych.

Przypony

W związku z tym, że w czasie wędkowania zazwyczaj będziemy potrzebowali wielu przyponów, warto je przygotować wcześniej i przechowywać w portfelach. To bardzo żmudne zajęcie, wymagające dokładności i skupienia, dlatego warto je na spokojnie wykonać w domu. Przypony przechowywane w portfelach powinny być oznakowane według numeracji żyłki. (kd)

Do zbiornika nawet nie podchodź

Gmina Gorzków wprowadziła całkowity zakaz zbliżania się, a tym samym i połowu ryb, na zbiorniku wodnym w Gorzkowie Osadzie.

Kilka dni temu Piotr Cichosz, zastępca wójta gminy Gorzków, poinformował, że w związku z pandemią koronawirusa Covid 19 zbiornik wodny w Gorzkowie Osadzie jest zamknięty do odwołania, także dla wędkarzy.

– Korzystanie ze zbiornika wodnego w celach rekreacyjno-wędkarskich w okresie epidemii koronawirusa stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa, zdrowia i życia mieszkańców gminy Gorzków oraz wszystkich korzystających ze zbiornika. W związku z powyższym zbiornik wodny jako przestrzeń publiczna zostaje zamknięty do odwołania – mówi Cichosz. Wicewójt podkreśla, że korzystanie ze zbiornika w celach wędkarskich nie jest tu wyjątkiem. – Nie stanowi to wykonywania czynności zawodowych, nie jest również zaspokajaniem niezbędnych potrzeb związanych ze sprawami życia codziennego lub wykonywaniem działań nastawionych na ochronę zdrowia i życia ludzi lub przeciwdziałaniem skutkom Covid 19 – dodaje. Mieszkańcy łamiący zakaz zbliżania się do zbiornika muszą liczyć się z wysokimi mandatami. (g)

ZANĘTY cz. 1

Zanęty stosowane w metodach spławikowej i gruntowej

Po pierwsze – nie ma cudownych zanęt, po drugie – nie pomoże najlepsza zanęta, gdy budowa zestawu, technika wędkowania albo metodyka nęcenia będą niewłaściwe. W tej chwili sklepy mają bardzo bogatą ofertę zanęt dostosowanych do każdego łowiska, gatunku ryb i, co najważniejsze, zasobności portfela wędkarza. Są też wędkarze, którzy stosują swoje własne przepisy, wykorzystując dostępne produkty spożywcze takie, jak bułkę tartą, pieczywo cukiernicze, mieloną kukurydzę i ziarna takich roślin, jak len, konopie, groch, soja itp. Ilość składników wcale nie decyduje o skuteczności. Sporo wędkarzy przygotowuje zanętę z gotowych mieszanek, niekiedy łącząc dwa lub trzy rodzaje. Bardzo poprawia skuteczność zanęty dodanie do niej choćby niewielkiej ilości świeżo prażonych produktów, np. w przeddzień łowienia.

Wyprażenie bułki tartej, produktów kukurydzianych, ziarna konopi, lnu lub wiórków kokosowych znacznie poprawi jakość i skuteczność zanęty. Z ziarnami roślin oleistych lub wiórkami kokosowymi trzeba jednak uważać, gdyż natłuszczają zanętę i zbyt bogata w te składniki mieszanka nawet po namoczeniu może unosić się w toni, odprowadzając ryby ze strefy przydennej. Więcej czasu trzeba poświęcić na przygotowanie zanęty na zawody wędkarskie niż jadąc na normalne wędkowanie.

Na zawodach silna konkurencja wymusza zastosowanie mieszanek bardzo dobrej jakości wzbogaconych o tzw. „mięso”, czyli różnego rodzaju robactwo, jak larwy ochotki, białe robaki, robaki kompostowe itp. Podczas wyjazdu rekreacyjnego wystarczy zabrać niewielką ilość robaków, efekt będzie na pewno lepszy niż podczas nęcenia czystą zanętą. Pięknie pachnąca zanęta szybko przyciągnie ryby, lecz jeżeli nie będzie w niej robaków, to ryby bardzo szybko odpłyną. Każdy doświadczony wędkarz ma kilka sprawdzonych przepisów, które wystarczy dopasować do konkretnego łowiska. Nie warto zbyt dużo eksperymentować, lepiej zaoszczędzony czas wykorzystać na precyzyjne przygotowanie zestawów do wędkowania.

Bardzo ważną i w wielu przypadkach decydującą rolę w zanętach spełniają tzw. produkty neutralne, jak różnego rodzaju gliny i ziemie. Na szybkim nurcie niektórzy dodają drobny wypłukany żwir. Zadaniem tych składników jest zubożenie wartości odżywczych zanęty, a dodatkowo jej zlepienie, obciążenie lub szybkie rozpraszanie, przez co zanęta jest uwalniana szybciej lub wolniej w łowisku.

Wspomniane zubożenie jest często stosowane na łowiskach trudnych, np. tam, gdzie często odbywają się zawody wędkarskie i trzeba nęcić mieszanką, która nie nasyca ryb. W mieszankach stosowanych na takich łowiskach zanęta spożywcza stanowi nieraz tylko 10-20% objętości, a reszta to np. gliny lub ziemie. Należy przestrzegać zasady, aby dodawać produktów neutralnych do namoczonej zanęty, gdy zrobimy to odwrotnie to glina lub ziemia będą spanierowane przez suchą zanętę spożywczą. (kd)