Wjazdu pilnuje barierka

– My płacimy, my decydujemy – mówią krótko przedstawiciele Chełmskiego Stowarzyszenia Przewoźników Bus Chełm i blokują mieszkańcom wjazd na parking przy postoju busów od strony ul. Popiełuszki.

W ścisłym centrum Chełma każde miejsce parkingowe jest na wagę złota. Nie dziwi zatem oburzenie mieszkańców, którzy zostali pozbawieni co najmniej kilkunastu miejsc postojowych.
– Od kilku dni nie można wjechać od strony ul. Popiełuszki na parking przy postoju busów. Nie ma nawet możliwości, aby na chwilę się zatrzymać, bo wjazd blokuje pokaźna barierka – skarży się nam Czytelnik.
O sprawę zapytaliśmy w chełmskim PUM. Okazuje się jednak, że ten teren od wielu lat jest dzierżawiony Chełmskiemu Stowarzyszeniu Przewoźników Bus Chełm. – To jest decyzja stowarzyszenia, a my nie mamy z tym nic wspólnego – zapewnia Marian Tywoniuk, dyrektor Przedsiębiorstwa Usług Mieszkaniowych w Chełmie.
Z kolei Jan Marcyniuk, prezes stowarzyszenia, odpowiada wprost: – To my płacimy za wynajem tego parkingu i to my decydujemy o tym, w jaki sposób będzie wykorzystywany. Zdecydowaliśmy się ograniczyć wjazd od strony ul. Popiełuszki ze względu na to, że jest coraz więcej kursów i busom robi się coraz ciaśniej. Jesteśmy zmuszeni poszerzyć im miejsce kosztem miejsc parkingowych dla mieszkańców.
Tym samym możliwości zaparkowania, choćby na chwilę, zostali pozbawieni kierowcy odwożący swoich bliskich na postój busów. Czyli jednym słowem: kiepsko. (mg)