Wjechał traktorem w pociąg i uciekł

Absurdalna sytuacja, która mogła zakończyć się tragicznie. W miejscowości Czechów Kąt na niestrzeżonym przejeździe 69-latek wjechał ciągnikiem w pociąg, po czym uciekł.

Chwile grozy przeżyli pasażerowie szynobusu, który w czwartek o godzinie 13.25 wyjechał z Lublina do Zamościa. Około godziny 14.30 pociąg przejeżdżał przez Czechów Kąt (gmina Rejowiec). Wtedy na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w bok szynobusu uderzył ciągnik rolniczy. W efekcie zderzenia jedna z szyb pociągu została rozbita. Maszynista natychmiast zaczął awaryjnie hamować. Ale nie jest to łatwe w przypadku wielotonowego pojazdu. Pociąg zatrzymał się dopiero po kilkuset metrach. I wtedy stało się coś nieoczekiwanego. Kierowca ciągnika po prostu odjechał z miejsca zdarzenia. Zdezorientowani uczestnicy i świadkowie tego niebezpiecznego zdarzenia od razu zawiadomili mundurowych. Na miejsce przyjechali policjanci i funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei. Pasażerowie pociągu byli wystraszeni, ale na szczęście nic im się nie stało. Ale ich podróż wydłużyła się o kilkadziesiąt minut.
Traktorzysta został zatrzymany. To 69-letni mieszkaniec gminy Rejowiec. Musiał być oszołomiony całą sytuacją, skoro zdecydował się na ucieczkę. Ale konsekwencji nie uniknie. Jego prawo jazdy już zostało zatrzymane, a policyjne postępowanie w tej sprawie jest w toku. (mo)