Przez trzy sierpniowe dni Włodawa tętniła muzyką, sztuką i spotkaniami. Festiwal na Bugu połączył koncerty, wystawy, działania artystyczne, warsztaty, wydarzenia kulinarne i aktywności dla dzieci. Program wydarzenia udowodnił, że kultura może być jednocześnie blisko ludzi, zakorzeniona w lokalnej historii i otwarta na nowe, nieoczywiste formy.
Festiwal rozpoczął się 7 sierpnia od wspólnego śpiewania przy ognisku. Później publiczność usłyszała tradycyjne pieśni z Polesia podczas koncertu „Ponad Bugiem”, a wieczór zakończył GrandMother Jazz. Już pierwszy dzień pokazał, że wydarzenie miało wyjątkowy charakter – łączyło muzykę dawną i współczesną z atmosferą spotkania i wspólnego przeżywania kultury.
Drugi dzień festiwalu przyniósł jeszcze więcej wydarzeń. W programie znalazły się między innymi wernisaże wystaw „BezKres” i „Karczeby”, spotkania z artystami, a także „Zmysły Włodawy” – sensoryczny spacer po mieście z przewodnikami.
Nie zabrakło również propozycji dla najmłodszych. Koncert „Sen Jawa Zabawa” połączył muzykę z poezją i piosenką, angażując dzieci i ich rodziny. Wieczorem festiwal nabrał koncertowego rozmachu. Na scenie pojawili się artyści projektu „Nurt”, Jagoda Stanicka oraz BOKKA. Szczególnym wydarzeniem był koncert BOKKI, zespołu, z którym podobno współpracował Dawid Podsiadło.
– Od początku zależało nam na tym, żeby stworzyć wydarzenie, które nie będzie kolejnym festiwalem organizowanym „obok” miasta, ale takim, które będzie z niego wyrastało. Włodawa, Bug, lokalna historia, ludzie i ich opowieści stały się dla nas punktem wyjścia. Chcieliśmy połączyć tradycję ze współczesnością i dać mieszkańcom oraz gościom możliwość spotkania się poprzez sztukę – mówiła Julita Fajks-Mitkowska, jedna z inicjatorek przedsięwzięcia.
Finałowy dzień przyniósł wydarzenia, które szczególnie mocno wykorzystywały wyjątkowe położenie Włodawy. Uczestnicy mogli popłynąć kajakiem po Bugu, wziąć udział w spływie kajakowym i poznać rzekę z zupełnie innej perspektywy.
Nie zabrakło również muzyki. W Muzeum – Zespole Synagogalnym we Włodawie odbył się spektakl muzyczny „Zaświatycze”, a podczas plenerowych warsztatów „Symfonia rzeki” uczestnicy tworzyli muzykę konkretną inspirowaną otoczeniem. Dzieci mogły z kolei wziąć udział w warsztatach plastycznych „Zielawce, czyli ziołowe ławce”.
Jednym z najbardziej oryginalnych punktów programu był III Konkurs Kulinarny o Złotą Wagę Hrabiny Rozalii Pociej. Wydarzenie połączyło kulinarne dziedzictwo regionu z dobrą zabawą i zainteresowaniem publiczności.
Wieczorem festiwal ponownie przeniósł się w świat muzyki. Publiczność zobaczyła spektakl pop-up „Bezdnia” Adrianny Iwanejko, a następnie wysłuchała koncertów Wojtka Mazolewskiego Quintetu oraz Megitzy.
– Największą satysfakcję dało nam to, że ludzie naprawdę byli razem. Spotykali się na koncertach, warsztatach, spacerach, przy rzece i podczas rozmów. To właśnie było dla nas najważniejsze – stworzenie przestrzeni, w której można było zwolnić, zachwycić się miejscem i drugim człowiekiem. Myślę, że udało nam się zbudować coś, co ma szansę zostać z Włodawą na dłużej – podsumowała J. Fajks-Mitkowska. (pk)












