Wódka ważniejsza od córki

Półtora promila alkoholu we krwi, pijany partner u boku i pozostawiona sama sobie mała dziewczynka – tak celebrowała noc zaduszkową 42-letnia chełmianka.

Czy to już plaga pijanych matek? W nocy z 1/2 listopada dyżurny chełmskiej komendy odebrał zgłoszenie, że prawdopodobnie w mieszkaniu przy ul. Kolejowej trwa ostra libacja, w środku której pod opieką pijanych rodziców znajduje się mała dziewczynka. Na miejsce od razu wysłano patrol policji. Dochodziła północ, gdy okazało się, że 6-latka przebywa sama w zamkniętym mieszkaniu. Jej matka (42 lata) wraz z partnerem byli widziani, jak chwiejnym krokiem opuszczają budynek i oddalają się, nie wiadomo gdzie. Szybko ustalono, że para wyszła po „zakupy” do pobliskiego sklepu całodobowego.

– Badanie stanu trzeźwości wykazało, że oboje byli nietrzeźwi. 42-latka miała w organizmie półtora promila alkoholu. Funkcjonariusze zatrzymali parę i ustalą, czy swoim zachowaniem narazili dziecko na niebezpieczeństwo. Na szczęście dziecko nie ucierpiało w tym zdarzeniu i zostało przekazane pod opiekę personelu placówki opiekuńczo-wychowawczej – informuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. pc