Wójt będzie interweniował

„Nie możemy tego tak zostawić, bo mamy dosyć kłamstw dyrektorki. Nasze dzieci cierpią już pół roku, a końca tego horroru nie widać” – konflikt na linii dyrekcja-rodzice trwa, a atmosfera wokół szkoły w Czułczycach się zagęszcza. Wójt Sawina obiecał porozmawiać z mieszkańcami.

Kilka tygodni temu do redakcji „Nowego Tygodnia” dotarł list z prośbą o interwencję w sprawie „eksperymentu” dyrekcji SP im. Jana Pawła II w Czułczycach. Rodzice uczniów IV i V klasy podstawówki nie zgadzają się, by ich dzieci miały łączone lekcje – w tym na najważniejszych przedmiotach, tj. matematyce czy j. polskim. Dyrektor szkoły, Anna Kuryluk, zapewniała wówczas, że wszystko jest w porządku, a decyzja o połączeniu klas to efekt negocjacji z organem prowadzącym. Jak mówiła, za wszystkim stoją zapewne nie zmartwieni rodzice uczniów, a zwolnieni nauczyciele, dla których zabrakło godzin przez połączenie obu oddziałów.

Okazuje się jednak, że nie wszystko w szkole funkcjonuje tak, jak powinno. Kilkoro rodziców było nawet w tej sprawie u wójta gminy Sawin: – Wójt powiedział, że nic nie wiedział o łączeniu klas na polskim, matematyce, przyrodzie i historii. A z tych przedmiotów nasze dzieci mają zdać po ósmej klasie egzamin – piszą w kolejnym liście. – Nasze dzieci mają prawo uczyć się w takich warunkach, jak w szkole w Sawinie czy Chełmie – grzmią zdenerwowani.
Łączenie klas to jedno, ale rodzice uczniów SP w Czułczycach maja ewidentnie dość rządów obecnej pani dyrektor. Skarżą się, że w szkole dochodzi do przemocy (pięcioklasista miał dusić kolegę i rzucić się na interweniującą nauczycielkę, a po pobiciu w świetlicy na początku grudnia trzeba było wzywać pogotowie). Dzieci od dawna nie dostają też mleka (cały zapas miały wypić świnie woźnego…).

Z jednej strony dobro dzieci, z drugiej czysta ekonomia. W klasie IV jest czterech uczniów, a w V – siedmiu. Frekwencja na lekcjach nie zawsze jest stuprocentowa, bo dzieci chorują. A przy tak małej liczbie uczniów nikt nie utworzyłby dwóch osobnych oddziałów. Tym bardziej, że przed samorządem stoi większy problem do rozwiązania związany z reformą. Wójt gminy Sawin, Dariusz Ćwir, obiecał jednak interweniować. – Planujemy zorganizować w najbliższych dniach spotkania z mieszkańcami w Bukowie i Czułczycach. Jeśli w dalszym ciągu będą pojawiać się uwagi odnośnie łączenia klas, postaramy się wypracować jak najkorzystniejsze rozwiązanie tej sytuacji – zapewnia. (pc)