Wójt postraszył policją. Bałagan zniknął

Po ultimatum wójta, widoczny na zdjęciu bałagan przy altanie zniknął

Najpierw nabałaganili, potem posprzątali. Ale by tak się stało trzeba było postraszyć policją. Taki sposób na niesforną młodzież znalazł wójt Rudy-Huty.

„Drodzy Młodzi mieszkańcy, którzy spędziliście czas w piątek oraz sobotę (10-11 kwietnia) przy altanie obok Urzędu Gminy w Rudzie-Hucie! Altana jest dla Was – ale zostawiliście po sobie bałagan. Mamy zapis monitoringu i jesteśmy w stanie Was rozpoznać. W przyszłym tygodniu planuję spotkanie z Wami, Waszymi rodzicami (w przypadku osób niepełnoletnich) oraz Dzielnicowym, aby wyciągnąć konsekwencje oraz wspólnie posprzątać teren, który zanieczyściliście. Chyba, że pokażecie odpowiedzialność i posprzątacie dziś sami (czas do godz. 7 w poniedziałek 13.04.2026). Decyzja należy do Was.” – taką informację ze zdjęciami bałaganu zamieścił w internecie wójt Rudy-Huty, Jarosław Walczuk. Długo na reakcję nie musiał czekać. Do wyznaczonego terminu altana i miejsce wokół zostały wysprzątane.

– Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, dziś (tj. w poniedziałek 13 kwietnia) o godz. 6:50 sprawdziłem stan altany oraz jej otoczenia. Cieszę się, że młodzież wykazała się odpowiedzialnością i uprzątnęła pozostawiony bałagan. W związku z tym dotrzymuję słowa i uznaję sprawę za zamkniętą. Mam nadzieję, że była to cenna lekcja i podobne sytuacje nie będą się już powtarzać – skomentował wójt i dodał zdjęcia wysprzątanej altany. (reb)