Wójt przeciwko radzie w sądzie

Edyta Gajowiak-Powroźnik, wójt gminy Krasnystaw, zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, uchwałę rady w sprawie nieudzielenia jej wotum zaufania.

Przypomnijmy. 1 lipca podczas sesji rady gminy Krasnystaw radni głosowali nad uchwałą w sprawie wotum zaufania dla wójt Edyty Gajowiak-Powroźnik. „Za” zagłosowało 7 radnych, 6 wstrzymało się od głosu. By uchwała o wotum zaufania przeszła, potrzebne było jednak tzw. większości kwalifikowanej, czyli ośmiu głosów „za”. Uchwała więc nie przeszła, co oznaczało, że rada nie udzieliła wójt wotum zaufania.

– Już wtedy wydało mi się to bardzo dziwne, bo uchwała o wotum zaufania głosowana jest po przedstawieniu raportu o stanie gminy za poprzedni rok. I radni taki raport przyjęli, wszyscy byli „za”, podobnie było na komisjach dwa dni wcześniej. Nie wiem, co się zmieniło przez te dwa, które były do sesji – zauważa wójt. Gajowiak-Powroźnik ma też do radnych żal, że głosowania nad uchwałą w sprawie wotum zaufania nie poprzedziła żadna debata. Dlatego postanowiła zaskarżyć uchwałę rady do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Co ciekawe, by to zrobić musiała uzyskać zgodę tych samych radnych, na których do sądu doniosła. Jeszcze ciekawsze jest to, że… radni się na to zgodzili. – Moją skargę poparło 9 radnych, trzech było przeciw, a dwóch wstrzymało się od głosu – poinformowała nas wójt. Jeżeli WSA zgodzi się z argumentacją Gajowiak-Powroźnik, uchwała w sprawie nieudzielenia jej wotum zaufania zostanie anulowana. (kg)