Wójt w ogniu krytyki

Marek Kasprzak, wójt gminy Gorzków, nie ma łatwo. Radni dają mu popalić niemal na każdej sesji. Na ostatnim posiedzeniu przewodniczący Konstanty Nieścior i wiceprzewodniczący Radosław Parka rozliczyli włodarza gminy z niewykonanych, a zaplanowanych na bieżący rok, dwóch inwestycji – budowy dróg w Chorupniku i Felicjanie.

Na wtorkowej sesji rady gminy Gorzków po raz kolejny można było dostrzec, jak wiele dzieli wójta i większość radnych. Marek Kasprzak, włodarz gminy, nie ma lekko. Rada patrzy mu na ręce i jak trzeba, daje popalić. Mało który wójt w powiecie krasnostawskim ma tylu oponentów w radzie, co Kasprzak.

W tegorocznym budżecie gminy Gorzków zaplanowano pieniądze na dwie oczekiwane od lat przez radnych i mieszkańców inwestycje. Chodzi o budowę dróg w Chorupniku i Felicjanie. Dziś wiadomo, że obie nie zostaną zrealizowane i zdaniem przewodniczącego rady, Konstantego Nieściora oraz wiceprzewodniczącego Radosława Parki, winę za opieszałość ponosi wójt Kasprzak.

– Pan nic nie robi w sprawie dróg – zwracał się przewodniczący Nieścior do wójta. – Świat się nie zawali, jeśli tych dróg nie będzie, ale skoro rada uchwala inwestycje w Chorupniku i Felicjanie, a do listopada, mając zaplecze finansowe, nie jest nic wykonane, to coś jest nie tak. Tydzień temu mówił pan, że robotnicy już wchodzą na budowę.

Przewodniczącemu szczególnie zależy na drodze w Felicjanie. W radzie gminy reprezentuje właśnie mieszkańców tej wsi. Wójt Kasprzak zapewniał, że robił wszystko, by doprowadzić do realizacji inwestycji. – Uczyniliśmy wiele, by ta droga była przejezdna i służyła ludziom. Chcieliśmy wykonać zadanie, ale w starostwie powiatowym w Krasnymstawie powiedziano nam, że musimy ją zrobić z uzyskanym zezwoleniem na realizację inwestycji drogowej. Chyba, że wezmę odpowiedzialność na siebie, ale wtedy jestem zgubiony – bronił się Marek Kasprzak.

Wójt dostał też „burę” od wiceprzewodniczącego Parki. – Półtora roku przeciąga pan wykonanie drogi w Chorupniku – podkreślał. – To jest droga dojazdowa do domów. W perspektywie wieś mogłaby się rozwinąć, powstałyby nowe domostwa, gdyby był dojazd.

Nieścior zapytał wójta, czy w bieżącym roku gmina wykona obie drogi, a może jedna, czy też inwestycje w ogóle się nie rozpoczną. – Mając na uwadze, że potrzebne są dokumenty to drogi w Felicjanie w tym roku nie będzie. Jako wójt zorganizuję jednak zebrania z mieszkańcami – zapowiedział Kasprzak.

Konstanty Nieścior zawnioskował, by zaplanowane na budowę drogi w Felicjanie pieniądze „przerzucić” do budżetu na 2022 rok, a jeśli chodzi o drogę w Chorupniku, by zapisać ją jeszcze w tegorocznym budżecie, jako inwestycja wieloletnia z realizacją w przyszłym roku.

Skarbnik gminy Gorzków, Bożena Sik, stwierdziła, że nie można podjąć uchwały o niewygasających wydatkach. Nie da się też zaplanować obu inwestycji w projekcie budżetu na 2022 roku, który jest już na ukończeniu. Przypomniała jednak, że oba zadania rada gminy może wprowadzić do budżetu w trakcie roku. Na obie dwie drogi w gminnej kasie zostało 341 tys. zł. Skarbnik zaproponowała, by przygotować dokumentację, uzyskać pozwolenie na budowę i dopiero wtedy, przy zmianach w budżecie, wprowadzić inwestycje obie do realizacji. – Tak kiedyś zrobiliśmy z drogą w Wiśniowie. Wszystko powinno być zgodnie z literą prawa – stwierdziła.

Wiceprzewodniczącego Parki jednak nie przekonała. – W czym jednak problem, by zadania ująć w projekcie budżetu na 2022 rok już teraz? – dociekał.

– Mamy trzy duże inwestycje, na które dostaliśmy dofinansowanie. Mieliśmy problem, żeby spiąć budżet. Do tych zadań potrzeba ponad pół miliona złotych na udział własny. Dwie z tych inwestycji będzie realizowane w 2023 roku, a w przyszłym tylko projekty budowlane. Mamy zaplanowane półtora miliona złotych deficytu. Do tego zapisaliśmy 400 tys. zł na spłatę zaciągniętego wcześniej kredytu. Będziemy zmuszeni wziąć na to wszystko 1,9 mln zł kredytu – wyjaśniała skarbnik i przekonywała, że realizację obu dróg, w Chorupniku i Felicjanie, rada może wprowadzić do budżetu w trakcie roku.

Parka nie ustąpił. – To, że droga w Chorupniku nie zostanie wykonana w tym roku, irytuje mnie – stwierdził i zwrócił się ponownie do wójta. – Gdyby w marcu lub kwietniu zlecił pan opracowanie dokumentacji technicznej, droga już dawno byłaby zrobiona – dodał wiceprzewodniczący rady gminy Gorzków. (s)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here