Wójt woli poczekać na wyrok

Prokuratorskie zarzuty wobec Sławomira W., kierownika Ośrodka Pomocy Społecznej w Trawnikach, mają ciężki kaliber. Wójta niepokoi ta sytuacja, ale dodaje, że w sprawach o mobbing zawsze jest „słowo przeciwko słowu”, a gminna pomoc społeczna funkcjonuje sprawnie. Oskarżony kierownik nadal pracuje.


– Sławomir W. jest oskarżony o to, że przez 5 lat nadużywał swojego stanowiska wobec sześciu pracownic i tym samym uporczywie i złośliwie naruszał prawo pracy. Pomawiał pracownice o nieprawidłowe wykonywanie obowiązków, krytykował ich kompetencje zawodowe, krzyczał, nadmiernie obciążał obowiązkami, zlecał zadania wykraczające poza zakres obowiązków, kontrolował przy pomocy monitoringu i groził zwolnieniem – prokurator Marcin Nosowski, szef Prokuratury Rejonowej w Świdniku potwierdza zarzuty przedstawione w akcie oskarżenia skierowanym do Sądu Rejonowego Lublin-Wschód 10 stycznia br.

– Władze Gminy Trawniki jak dotychczas nie wyciągnęły żadnych konsekwencji wobec oskarżonego pomimo wcześniej zgłaszanych przez pracowników OPS skarg i uwag. Kierownik nadal pracuje na swoim stanowisku – napisał do naszej redakcji czytelnik.

Sytuacje opisane w prokuratorskim akcie oskarżenia trwały według ustaleń śledczych od 2015 do 2019 r.

O wyjaśnienie i komentarz w sprawie poprosiliśmy kierownika OPS w Trawnikach. Poinformował on, że w styczniu 2019 roku na jednego z pracowników nałożył karę upomnienia, która miała charakter prewencyjny, a jej celem było doprowadzenie do sumiennego, starannego i rzetelnego wykonywania pracy na podstawie zakresu obowiązków, otrzymanego polecenia służbowego, poszanowania przepisów prawnych, a tym samym przejawiania w przyszłości prawidłowej postawy pracowniczej.

– W związku z wypowiedzeniem stosunku pracy pracownikowi została złożona skarga do Rady Gminy Trawniki oraz pozew – mówi Sławomir W., kierownik Ośrodek Pomocy Społecznej w Trawnikach, podkreślając, że w Ośrodku są przestrzegane przepisy prawa pracy.

– Radni uznali, iż złożona skarga jest zasadna. Natomiast rozstrzyganie takich spraw jest w gestii sądu, a nie w mojej. Jeśli zapadnie wyrok skazujący, to automatycznie rozwiążę z panem kierownikiem stosunek pracy. Jednak na tym etapie sprawy kierownik nie będzie zawieszony. Co więcej, gdybym go zawiesił, sam mógłbym mieć sprawę w sądzie pracy za nękanie. Mam nadzieję, że sprawa zostanie bardzo szybko rozstrzygnięta, ponieważ niepokoi mnie ta sytuacja – mówi Damian Daniel Baj, wójt gminy Trawniki.

Stosowanie mobbingu jest karane grzywną, ograniczeniem wolności albo dwoma latami więzienia.

– Sprawy o mobinng to najczęściej słowo przeciw słowu. Gdy jeszcze byłem zastępcą wójta, pojawiały się konflikty w Ośrodku Pomocy Społecznej. Ówczesny wójt rozmawiał z kierownikiem na ten temat, konflikty były zażegnywane. Wszystko wybuchło na nowo, gdy ja zostałem wójtem. Jeśli chodzi o samą pracę OPS jako jednostki zarządzającej przez pana Sławomira W., nie mam zastrzeżeń. 12 milionów złotych, które Ośrodek ma w budżecie, są właściwie wydatkowane, co potwierdzają kontrole – dodaje wójt. Baj. JN