Wulgarna zemsta?

Podpadł żonie? Innemu kierowcy? Źle zaparkował? Nie udało się ustalić, kto i dlaczego napisał na aucie marki Rover, wielkimi czarnymi literami wulgarne słowo.

Na auto z nietypowym graffiti nasz Czytelnik natrafił na ul. Okrzei w Krasnymstawie nad ranem, w poniedziałek, 29 lipca. – Przeżyłem szok, zrobiłem zdjęcie, bo zastanowiło mnie, dlaczego ktoś to napisał. Niestety, w pobliżu nie było nikogo, a ja musiałem jechać dalej – opowiada. Zdjęcie Czytelnik przesłał jednemu z naszych dziennikarzy. Widać na nim auto marki Rover z napisem „K…s” na tylnym zderzaku.

Autorem graffiti jest zdenerwowana żona kierowcy? Kochanka? Inny kierowca? Czy to może tzw. karny k…s za złe parkowanie? Pytania te pozostały bez odpowiedzi. – Nie mieliśmy żadnego zgłoszenia, by ktoś napisał coś sprayem na samochodzie – komentuje Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji. (k)