Wycinka z jajami?

Kontrowersje wokół wycinki wierzby przy ul. Grota Roweckiego 3. Według mieszkańców wycinka nie powinna być prowadzona w czasie, gdy wylęgają się pisklęta.

Wycinka drzew czy krzaków to standardowe działanie, co roku prowadzone przez pracowników Chełmskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, ale też innych spółdzielni czy ratusza. Takie prace często wywołują emocje. Administratorzy tłumaczą, że drzewo stanowiło zagrożenie i należało je wyciąć. Z kolei mieszkańcy bywają w tych sprawach podzieleni. Tak też było ostatnio w przypadku wycinki wierzby w okolicach ul. Grota Roweckiego 3.

– Szkoda drzewa, ale nie to jest najważniejsze – mówi nasz rozmówca. – Nie powinno się wycinać drzew w czasie, gdy są tam gniazda i wylęgają się pisklęta. A tak w tym przypadku było.

Maciej Cieślak, zastępca prezesa ChSM w Chełmie, mówi, że wycinka odbyła się zgodnie z procedurami.

– Na wycinkę wierzby zezwolenie w formie decyzji wydał Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Chełm uzasadniając, że stan drzewa zagraża bezpieczeństwu ludzi i mienia – mówi wiceprezes Cieślak. – Nasi pracownicy są zobowiązani do prowadzenia przycinki i wycinki drzew zgodnie z przepisami ochrony środowiska. Nasze służby administracyjne zaprzeczają, aby na tej wierzbie znajdowały się gniazda z jajami czy pisklętami. (mo)